Reklama

Reklama

​Alpejski PŚ. Feuz wygrał dramatyczny zjazd w Kitzbuehel

Szwajcar Beat Feuz wygrał zakończony z powodu złych warunków po przejeździe 30 zawodników piątkowy zjazd alpejskiego Pucharu Świata w Kitzbuehel. Drugie miejsce zajął Austriak Matthias Mayer, a trzecie Włoch Dominik Paris. Ciężkiemu wypadkowi uległ Szwajcar Urs Kryenbuehl.

Zwycięstwo w zjeździe w Kitzbuehel jest uznawane za najbardziej prestiżowe w cyklu Pucharu Świata. Feuz czterokrotnie był tu drugi - w tym w trzech poprzednich latach - i w końcu doczekał się triumfu. Mistrz świata w zjeździe z 2017 roku i brązowy medalista igrzysk w Pjongczangu w tej konkurencji pojechał w piątek niemal perfekcyjnie i o 0,16 wyprzedził ubiegłorocznego zwycięzcę Mayera oraz o 0,56 Parisa.

Reklama

Wymagająca trasa potwierdziła w tym przypadku prymat doświadczenia nad młodością. Trzej czołowi zawodnicy przekroczyli już trzydziestkę, a w sumie odnieśli ponad 50 pucharowych zwycięstw.



Szwajcarzy mieli w piątek ambiwalentne odczucia. Wprawdzie wygrał Feuz, ale tuż przed metą ciężkiemu wypadkowi uległ Kryenbuehl, który po skoku przy wielkiej prędkości upadł na stok. Zawody zostały przerwane na wiele minut, a zawodnika helikopterem przetransportowano do szpitala. Wcześniej przez siatki zabezpieczające jeden z zakrętów przeleciał Amerykanin Ryan Cochran-Siegle, ale jego upadek wyglądał mniej groźnie, chociaż i on opuścił trasę przy pomocy śmigłowca.

Prowadzenie w klasyfikacji generalnej utrzymał Francuz Alexis Pinturault, który w Kitzbuehel nie startuje. Pozycję lidera w zjeździe objął Mayer.

Z powodu kalendarzowych zawirowań spowodowanych pandemią COVID-19 zmieniony został także program zawodów w Kitzbuehel. Piątkowy zjazd został przeniesiony z Wengen, zaplanowany na ten dzień supergigant został przesunięty na niedzielę, a w sobotę odbędzie się w pierwotnie przewidzianym terminie zjazd.

krys/ giel/

Dowiedz się więcej na temat: narciarstwo alpejskie | Beat Feuz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje