Reklama

Reklama

Alpejski PŚ. Beat Feuz będzie rywalizował ze złamaną ręką w Bormio

Utytułowany Szwajcar Beat Feuz będzie rywalizował ze złamaną ręką w alpejskim Pucharze Świata. Kontuzji kości nadgarstka doznał w piątkowym supergigancie we włoskiej Val Gardenie.

Po badaniach w Innsbrucku lekarze zdecydowali, że lider klasyfikacji PŚ w zjeździe nie wymaga operacji. Lewa ręka zostanie ustabilizowana, co pozwoli mu wystąpić w poświątecznych zawodach w Bormio.

Reklama

W piątkowym supergigancie Feuz zajął dziewiąte miejsce, ze stratą 0,55 s do zwycięzcy Austriaka Vincenta Kriechmayra.

Z powodu złej pogody odwołany został sobotni zjazd, ale zaraz po Bożym Narodzeniu alpejczyków czekają dwa starty w tej konkurencji w Bormio - 27 i 28 grudnia. Z kolei na 29 grudnia zaplanowana jest kombinacja (supergigant/slalom).

W tym sezonie Feuz triumfował w zjeździe w amerykańskim Beaver Creek oraz był trzeci, ex aequo z rodakiem Carlo Janką, w kanadyjskim Lake Louise. Obrońca małej Kryształowej Kuli jest liderem PŚ po dwóch zawodach. Z kolei w punktacji generalnej sezonu 2019/20 prowadzi Norweg Henrik Kristoffersen, a Feuz jest ósmy.

32-letni Feuz to mistrz świata w zjeździe z 2017 roku. W igrzyskach olimpijskich w Pjongczangu (2018) zdobył brązowy medal w tej konkurencji. Natomiast w supergigancie wywalczył srebro.

Dowiedz się więcej na temat: Beat Feuz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje