Reklama

Reklama

4500 gości na pożegnaniu Hermanna Maiera

4500 gości zgromadziło się w poniedziałkowy wieczór w austriackiej miejscowości Flachau, aby uczestniczyć w ceremonii rozstania się z czynnym uprawianiem sportu przez jednego z najsłynniejszych alpejczyków tego kraju Hermanna Maiera.

37-letni Maier po trzynastu bogatych w sukcesy latach w październiku postanowił wziąć rozbrat z nartami. "Nie jestem smutny ani melancholijny z tego powodu. Ani przez moment nie zamierzałem zmieniać decyzji" - powiedział swoim gościom "Herminator".

W kuluarach uroczystości mówiło się wiele o tym, że Maier dostał propozycję pracy w Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS), gdzie będzie odpowiadał za bezpieczeństwo imprez organizowanych pod jej patronatem. Wśód gości przybyłych do Flachau byli m.in. Michael Walchhofer, Gregor Schlierenzauer, Annemarie Moser-Proell oraz Karl Schranz.

Reklama

Czterokrotny zdobywca Kryształowej Kuli za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej alpejskiego Pucharu Świata, rozpoczął karierę w klubie USC Flachau-Salzburg. Zadebiutował w zawodach Pucharu Świata 10 lutego 1996 roku w Hinterstoder, gdzie zajął 26. miejsce w slalomie gigancie i zdobył pierwsze pucharowe punkty.

Maier po raz pierwszy na podium PŚ stanął 21 lutego 1997 roku w Garmisch-Partenkirchen (Niemcy), gdzie był drugi w supergigancie. W Igrzyskach olimpijskich zdobył cztery medale: złote w Nagano w 1998 roku w slalomie gigancie i supergigancie oraz w Turynie w 2006 roku srebrny w supergigancie i brązowy w slalomie gigancie.

Wygrał w karierze 54 zawody zaliczane do klasyfikacji PŚ. W mistrzostwach świata zdobył dwa złote i dwa srebrne medale. Był jednym z czołowych współczesnych alpejczyków świata. Sympatię kibicow zaskarbił sobie nie tylko wynikami na stokach, ale także heroiczną i udaną walką o powrót do narciarstwa po poważnym wypadku motocyklowych, po którym groziła mu amputacja nogi.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje