Szpakowski zmiażdżył Michniewicza! Nie gryzł się w język. "To żenujące"
Komentator Telewizji Polskiej Dariusz Szpakowski w ostrych słowach wypowiedział się na temat ostatniego ruchu selekcjonera reprezentacji Polski Czesława Michniewicza, który zaczął masowo blokować dziennikarzy na Twitterze. - To śmieszne i żenujące - przyznała na antenie legenda mikrofonu, odnosząc się także do zamieszania, jakie rozgorzało w związku z aferą dotyczącą premii obiecanej piłkarzom naszej kadry. Jak przyznał Szpakowski, to "typowe polskie piekiełko".

Przed rozpoczęciem mistrzostw świata w Katarze trudno było się spodziewać, że po ewentualnym wyjściu z grupy atmosfera wokół reprezentacji Polski może być gęsta jak smoła, a przyszłość jej selekcjonera niepewna.
Niestety, tak właśnie się stało. Poruszenie w naszym kraju wywołała afera związana z premiami obiecanymi piłkarzom przez premiera Mateusza Morawieckiego, a krytykę wzbudził styl gry prezentowany przez "Biało-Czerwonych" w fazie grupowej mundialu.
W efekcie Czesław Michniewicz znalazł się w trudnym położeniu. Po jego poniedziałkowym spotkaniu z Cezarym Kuleszą PZPN poinformował o rezygnacji z możliwości jednostronnego przedłużenia kontraktu selekcjonera. Nie wyklucza to jednak podpisania nowej umowy z trenerem.
Reprezentacja Polski. Dariusz Szpakowski wprost o zachowaniu Czesława Michniewicza
Czesław Michniewicz już w Katarze nerwowo reagował na pytania dziennikarzy. Po powrocie do kraju zaczął ich jednak masowo blokować na Twitterze. Głos w tej sprawie zabrał legendarny komentator Dariusz Szpakowski.
- Dla mnie jest śmieszne i żenujące, żeby selekcjoner blokował dziennikarzy na Twitterze. Drogi panie Czesławie... - zwrócił się do trenera podczas programu "Studio Katar".
Komentator TVP wypowiedział się także na temat "afery premiowej". - To typowe polskie piekiełko. Jestem zszokowany i zniesmaczony. Mamy coś historycznego, po 36 latach wychodzimy z grupy. Wracamy do Polski i zaczyna się, a to premie, a to nie wiadomo ile, a to nie wiadomo jak podzielone, czy Michniewicz dalej będzie selekcjonerem - powiedział z niesmakiem.








