Skandal po finale MŚ! Wyciekło nagranie. Odrażające zachowanie Argentyńczyka
Czy pięknie patrzy się na radość nowych mistrzów świata? Cóż - niekoniecznie i na pewno nie zawsze. Po finale mundialu Argentyna - Francja do szatni "Albicelestes" wszedł świętujący z Leo Messim i spółką tytuł Sergio Aguero, który w niecenzuralny sposób zwyzywał zawodnika "Trójkolorowych" - Eduardo Camavingę.

Mecz, który był podziwiany w niedzielę przez fanów na całym świecie, zostanie być może okrzyknięty mianem najlepszego finału w historii mistrzostw świata. Nie dziwi więc, że radość Argentyńczyków była szalona, zwłaszcza że był to ostatni mundial w karierze żywej legendy - Leo Messiego, który zdobył jedyny brakujący mu laur.
Po końcowym gwizdku sędziego Szymona Marciniaka do świętujących piłkarzy Argentyny błyskawicznie dołączył Sergio Aguero - były reprezentant "Albicelestes", który zakończył już karierę z powodu problemów kardiologicznych, lecz wciąż utrzymywał bliskie stosunki z drużyną.
MŚ Katar 2022: Argentyna - Francja. Sergio Aguero obrażał Eduardo Camavingę
Po wspólnej celebracji na murawie i noszeniu na swoich barkach Leo Messiego, Sergio Aguero zszedł wraz z drużyną do szatni, skąd prowadził transmisję na żywo w swoich mediach społecznościowych.
Postanowił podczas niej zaśpiewać wulgarną przyśpiewkę na temat francuskiego piłkarza Eduardo Camavingi - którą nie sposób tłumaczyć - a że w sieci nic nie ginie, nagranie szybko podbiło media społecznościowe.
Okropnie patrzy się na to, jak 34-letni były już zawodnik po triumfie, w którym nawet nie brał czynnego udziału. obraża o 14 lat młodszego rywala, który w dodatku niczym mu nie zawinił. Takie chwile potrafią obrzydzić odbiór pięknej dla Argentyńczyków chwili, którzy od początku mundialu w swojej znanej piosence śpiewali otwarcie, że chcą zostać mistrzami świata.








