Reklama

Reklama

FIFA chce przyspieszyć mundial w Katarze. Zadecydował jeden czynnik

Wygląda na to, że piłkarskie mistrzostwa świata 2022 w Katarze rozpoczną się szybciej, niż przypuszczaliśmy - choć mowa tu zaledwie o przyspieszeniu ich o jeden dzień. FIFA bowiem doszła do wniosku, że pewnej tradycji musi się stać zadość - a bez konkretnych zmian w terminarzu turnieju byłoby to niemożliwe.

Przed nami być może najbardziej nietypowe i najbardziej kontrowersyjne piłkarskie mistrzostwa świata w historii - już za parę miesięcy rozpocznie się bowiem mundial w Katarze, a więc państwie, które jest regularnie oskarżane o łamanie praw człowieka - nawet podczas przygotowań do turnieju, bo różne międzynarodowe organizacje wskazywały m.in. na fatalne traktowanie robotników pracujących przy budowie stadionów.

Reklama

Niespotykany jest też fakt, że - ze względu na panujący w Katarze klimat - zapadła decyzja o organizacji współzawodnictwa na przełomie listopada i grudnia, kiedy warunki do gry będą dla piłkarzy zdecydowanie bardziej znośne. I choć w ogólnym zarysie czas rozgrywania MŚ już na pewno się nie zmieni, to właśnie rozważana jest pewna korekta, która... przyspieszy start mundialu.

Mundial 2022 szybciej niż zakładaliśmy? Katarczycy "cofnięci" o jeden dzień

Jak bowiem informuje argentyński dziennik sportowy "Ole", FIFA zwróciła się do organizatorów mistrzostw z pomysłem dokonania pewnych roszad w terminarzu pierwszego dnia turnieju (21 listopada). Jak dotychczas wyglądał on następująco: jako pierwsi na boisko o godz. 11.00 czasu lokalnego wyszliby Holendrzy i Senegalczycy (grupa A), następnie na murawie zmierzyliby się Anglicy i Irańczycy (grupa B, 14.00), potem doszłoby do potyczki Katarczyków z Ekwadorczykami (grupa A, 17.00), a dzień zakończyłby się meczem Amerykanów i Walijczyków (20.00, grupa B).

Jak więc wyraźnie widać, ekipa Kataru zameldowałaby się na boisku dopiero jako trzecia. FIFA tymczasem doszła do wniosku, że jednak warto będzie podtrzymać trwającą od 2006 roku tradycję, w myśl której to gospodarze otwierają turniej, co zresztą wydaje się być niezmiennie dosyć sensownym rozwiązaniem.

Tym samym badana jest obecnie możliwość przeniesienia spotkania Katar - Ekwador na niedzielę 20 listopada, na godzinę 21.00. Potyczka Holandia - Senegal z kolei zostałaby prawdopodobnie przeniesiona na późniejszą godzinę w poniedziałek - i takie rozwiązania byłyby z pewnością najłatwiejsze, a już na pewno wywołałyby najmniej zamieszania.

Ostatni mecz otwarcia , w którym nie brał udziału gospodarz turnieju, odbył się w 2002 roku roku - wówczas w pierwszym spotkaniu nie obejrzeliśmy Korei Południowej lub Japonii, a Francję (mistrzów z roku 1998) i Senegal, który okazał się sensacyjnym zwycięzcą. Jedyną bramkę zdobył wówczas Papa Bouba Diop.

MŚ 2022. Reprezentacja Polski szykuje się na ciekawe starcia grupowe

Polacyswoje mecze grupowe rozegrają 22, 26 i 30 listopada - kolejno z Meksykiem, Arabią Saudyjską i Argentyną. Finał mundialu zostanie rozegrany 18 grudnia na Lusail Stadium.

Zobacz także: Philipp Lahm: Katar nie powinien organizować mistrzostw świata

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL