Piekło w samochodzie, było 1000 stopni. "Nie chciałem spojrzeć w lustro"

Maciej Krzysik przed wypadkiem stoi przy samochodzie, po wypadku siedzi przy stoliku z kawą
Maciej Krzysik - tuż przed wypadkiem (po lewej) i kilka miesięcy po wypadku (po prawej)Facebook/DomatRaceandRally/mkrzysikmateriały prasowe

Maciej Krzysik: to życie jest trudne i tego nie ukrywam

Powiem szczerze, że staram się być uodporniony na takie komentarze, bo co ja jestem winny, że chcę żyć normalnie? Chcę żyć normalnie, jak najbardziej się da. Oczywiście nigdy nie będę żył tak, jak żyłem do tej pory i chcę mieć chociaż namiastkę normalnego życia. Takie zachowania wobec mnie są jednak przykre
Maciej Krzysik w rozmowie z Interia Sport.

Zobacz również:

"Zastanawiam się, co tam się stało"

Piekło w samochodzie

Dłonie były całkowicie spalone. "Długo nie chciałem spojrzeć w lustro"

"Co ja jestem winny, że chcę żyć normalnie?"

Zobacz również:

Mężczyzna ubrany w czarno-zielony kombinezon sportowy marki Sparco stoi na zewnątrz przed domami jednorodzinnymi, w tle widoczne niebo z białymi chmurami.
Maciej KrzysikFacebook/mkrzysikmateriały prasowe
Mężczyzna w garniturze przemawiający przy niebieskiej mównicy Instytutu Pamięci Narodowej, w tle widoczne elementy sprzętu nagłaśniającego oraz zielone zarośla.
Maciej KrzysikFacebook/maciejkrzysikmateriały prasowe
Ambulans na pierwszym planie z czytelnym napisem oraz fragmentem polskiej flagi, w powiększonym okręgu widać akcję gaśniczą prowadzoną przez strażaków walczących z dużym zadymieniem na polu.
Tragiczny wypadek podczas Rajdu Nyskiego. Śmierć na miejscu poniósł 40-letni kierowcaEryk Stawinski/REPORTER / https://x.com/RadioOpoleEast News
W jakim klubie zagra Lewandowski? Kibicie zgadują na mundialu. WIDEOPolsat Sport1INTERIA.PL