Posypały się kary na Rajdzie Śląska. Zawodnicy dostaną po kieszeniach
W ramach Rajdu Śląska rozgrywanych jest kilka cykli rajdowych. Jednym z nich są Historyczne Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Polski. I to właśnie zawodnicy startujący w tej serii złamali w piątek zapisy regulaminu. Czekać ich będą za to kary finansowe. Znamy szczegóły.

Rajd Śląska to jedno z najważniejszych wydarzeń świata rajdowego w Polsce. W tym roku zawody są rundą Rajdowego Pucharu Europy, a także Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Europy. Ponadto stanowią cykl Historycznych Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Europy. W tej kategorii udział biorą zawodnicy prowadzący klasyczne pojazdy w specyfikacji retro.
I to właśnie oni złamali regulamin podczas zapoznawczych przejazdów odcinków specjalnych. W ich trakcie nie można jechać z pełną prędkością rajdową. Obowiązują ograniczenia - najczęściej 40 lub 50 km/h. Tymczasem wielu kierowców zignorowało te zasady.
Rajd Śląska. Posypały się kary dla zawodników
Wszystkie naruszenia miały miejsce w gminie Jasienica. Jak stanowi regulamin, każdy 1 km/h więcej niż dozwolono oznacza karę w wysokości 50 złotych.
Jak informuje portal rallypl.com, "najsurowsza kara przypadła Piotrowi Kiepurze, który w miejscu obowiązywania ograniczenia został zmierzony z prędkością 77 km/h. Przekroczenie o 27 km/h skutkowało grzywną w wysokości 1350 zł - to najwyższa sankcja ogłoszona przez dyrektora rajdu".
Ponadto, jak czytamy, "niewiele mniejszą kwotę za dwa osobne naruszenia zgromadził Grzegorz Olchawski z Go+Bet Rally Team, który do kasy biura zawodów będzie musiał wpłacić 1250 zł".










