Faworyt sprostał oczekiwaniom. Tak wygląda klasyfikacja Rajdu Śląska po dwóch dniach ścigania
Za nami dwa dni ścigania na Rajdzie Śląska 2025. Ostatnim akcentem sobotniego harmonogramu była widowiskowa próba na błoniach Stadionu Śląskiego. W klasyfikacji generalnej liderem pozostaje Mikołaj Marczyk.

Rajd Śląska rozpoczął się w piątek. Od rana zawodnicy pokonywali odcinek testowy w Zabrzu. Tam mieli okazję sprawdzić ustawienia pojazdów i wybrać te najlepsze z myślą o właściwej rywalizacji.
Po kilku godzinach załogi spotkały się natomiast w centrum Katowic. To tam organizatorzy przygotowali bowiem oficjalne rozpoczęcie zawodów. Wśród tłumów kibiców na rampę startową wjeżdżali kolejni zawodnicy i prezentowali się fanom. Następnie ruszali w kierunku pierwszego odcinka specjalnego.
A ten został wytyczony u stóp Spodka - jednego z symboli Katowic i Górnego Śląska. Widowiskowa próba odbyła się nocą, przy sztucznym świetle, dodając pikanterii całemu wydarzeniu.
Nazajutrz kierowców czekało natomiast już prawdziwe ściganie. Pokonali sześć oesów rozsianych na południu województwa. Wieczorem wrócili natomiast do aglomeracji, aby zmierzyć się na próbie czasowej na błoniach Stadionu Śląskiego.
Na wieczornym odcinku najlepszy ponownie okazał się Mikołaj Marczyk. Dotarł na metę w czasie 1:03,6. Drugi był Jakub Matulka - 1:05,6. Podium uzupełnił Łukasz Byśnikiewicz - 1:05,7.
Marczyk, główny faworyt do końcowego triumfu, unosi jak na razie presję oczekiwań. Po dwóch dniach rajdu jest liderem klasyfikacji generalnej. Ma w niej 25,6 sekundy przewagi nad Grzybem. Trzeci jest natomiast Jakub Matulka (29 sekund straty do Marczyka).
Pełna klasyfikacja dostępna jest TUTAJ.










