Ich historia jest jednym z ciekawszych polskich akcentów Rajdu Polski. Na odcinkach specjalnych walczyli z czasem, rywalami i wymagającą trasą, a chwilę później musieli myśleć już o powrocie do pracy. Górny mówił, że od środy wraca do służby na 7:30, natomiast Martynek miał stawić się w pracy jeszcze wcześniej.
W materiale wideo załoga opowiada o Rajdzie Polski, emocjach po mecie i o tym, jak wygląda łączenie sportowej pasji z odpowiedzialną służbą. To historia ludzi, którzy po zdjęciu kasków wracają do zupełnie innej roli - tej, w której, jak sami mówią, "ratują świat".
Dla Górnego i Martynka ukończenie Rajdu Polski było dużym przeżyciem, ale też kolejnym etapem intensywnego sezonu. Już za dwa tygodnie czeka ich następna runda RSMP, Rajd Rzeszowski.










