Znów głośno o Kubicy. Nokaut na włoskiej ziemi, a to dopiero początek
Z przytupem rozpoczyna się rywalizacja w ramach mistrzostwa świata FIA World Endurance Championship w sezonie 2026. W pierwszym treningu poprzedzającym wyścig 6h of Imola na włoskim torze okazał się samochód numer 83 z Robertem Kubicą, Philem Hansonem i Yifeiem Ye za kierownicą. Tuż za nimi uplasowały się pozostałe Hypercary Ferrari.

Nie ma chyba fana motorsportu, który nie znałby Roberta Kubicy. Krakowianin to absolutna legenda polskich sportów motorowych i jedyny do tej pory Polak, który ścigał się w Formule 1. W sezonie 2008 sięgnął on nawet po historyczny triumf, wygrywając wyścig o Grand Prix Kanady. Nasz reprezentant nigdy nie ukrywał, że jego marzeniem jest jazda w zespole Ferrari - miał nawet podpisaną wstępną umowę na starty we włoskiej ekipie od sezonu 2012. Do transferu jednak nie doszło z powodu fatalnego incydentu. Na początku 2011 roku Robert Kubica uległ poważnemu wypadkowi podczas Ronde di Andora i doznał ciężkich obrażeń prawej ręki. Wówczas jego marzenie o startach w czerwonym bolidzie z Maranello w "królowej motorsportu" zostało przekreślone.
Choć do ekipy Scuderii Ferrari w Formule 1 nigdy nie dane mu było oficjalnie dołączyć, marzenie Kubicy spełniło się jednak w wyścigach długodystansowych. 22 listopada 2023 roku włoski zespół Amato Ferrari Corse (prywatny zespół korzystający z samochodów Ferrari) poinformował, że Robert Kubica będzie reprezentował ich barwy w sezonie 2024. Kierowcą tej ekipy Polak jest do dnia dzisiejszego, a w ubiegłym sezonie do ostatniego wyścigu walczył o mistrzostwo świata. Kolejną szansę na zdobycie tytułu czempiona Kubica i jego koledzy z zespołu będą mieli w tym sezonie.
Robert Kubica i AF Corse #83 na czele w pierwszym treningu na torze w Imoli
Przed nami inauguracja sezonu 2026 długodystansowych mistrzostwach świata FIA World Endurance Championship. Pierwotnie pierwszy wyścig odbyć miał się pod koniec marca w Katarze, jednak z powodu sytuacji na Bliskim Wschodzie władze podjęły decyzję o przełożeniu zawodów na późniejszy termin ze względu na kwestie bezpieczeństwa zawodników, personelu i kibiców.
W piątkowe przedpołudnie rozpoczął się pierwszy trening przez wyścigiem 6h of Imola na torze Autodromo Enzo e Dino Ferrari. Jako pierwszy na tor w aucie numer 83 wyjechał Robert Kubica, który już po kilku przejazdach był najszybszym kierowcą na torze. Przewagę utrzymywał do samego końca swojej części treningu, a tuż za nim plasowały się pozostałe Hypercary Ferrari - #50 prowadzony przez Nicklasa Nielsena i #51 z Alessandro Pier Guigim za kierownicą.
Po Robercie Kubicy "dowodzenie" w aucie #83 przejął Yifei Ye, a na ostatnie 20 minut sesji treningowej za kierownicą zasiadł Phil Hanson. Panowie dokończyli to, co rozpoczął Robert Kubica i to właśnie ich Hypercar w pierwszym treningu poradził sobie najlepiej. Najszybsze okrążenie wykonał Krakowianin - 1:31.739.
Wyniki pierwszego treningu:
1. #83 (Phil Hanson, Robert Kubica, Yifei Ye) - 1:31:739
2. #50 (Antonio Fuoco, Miguel Molina, Nicklas Nielsen) - 1:31.763
3. #51 (James Calado, Antonio Giovinazzi, Alessandro Pier Guidi) - 1:31:982
Początek drugiej sesji treningowej o godzinie 15.15.













