To była wielka niedziela dla polskiego motorsportu i fanów Roberta Kubicy z całego świata. Polak w wieku 40 lat po raz pierwszy w karierze wygrał najbardziej prestiżowy długodystansowy wyścig, czyli 24-godzinne Le Mans. Był tego bardzo blisko już w 2021 roku, ale wtedy samochód miał awarię na... ostatnim okrążeniu. Karta dla krakowianina w końcu się odwróciła. Wczoraj nie przeszkodziło mu już nic, a sam kierowca zapisał się na kartach historii.
Zwycięstwo smakuje wyjątkowo także z tego powodu, że zostało odniesione w najlepszej kategorii - hypercarach (cztery lata temu startował w LMP2). Kubica został 18. kierowcą w historii, który wygrał wyścig Le Mans oraz Formuły 1, ale dopiero 2. w XXI wieku. Wcześniej dokonał tego legendarny Fernando Alonso, skompletował ten dublet w 2018 roku. W 2019 r. obronił tytuł, co może być dobrym prognostykiem dla naszego rodaka.
Przypomnijmy, że Kubica triumfował w Grand Prix Kanady 2008. Niedawno minęła 17. rocznica tego wydarzenia, było to jego jedyne pierwsze miejsce w karierze w F1 (łącznie 12 razy stawał na podium).
To właśnie w Kanadzie w weekend pojechała królowa motorsportu. Alonso najpierw zareagował na triumf załogi numer 83 (Kubica, Yifei Fe oraz Phil Hanson, Polak przejechał 45% okrążeń) na Instagramie, a następnie w rozmowach z mediami po wyścigu na torze im. Gillesa Villeneuve'a.
Kubica wygrał Le Mans, a później takie sceny na torze. Szok
Fernando Alonso gratuluje Robertowi Kubicy. "W poniedziałek do niego zadzwonię"
- Jestem z niego dumny. Rozmawialiśmy już kilka razy o tym, jak wyjątkowy jest ten wyścig. Zasłużył na to, aby tego doświadczyć. To legenda naszego sportu, a teraz, po wygranej w Le Mans, jest jeszcze większą legendą. Do tego cała jego kariera i ten ból, którego doświadczył po wypadku... To bardzo szczęśliwy dzień dla motorsportu. Robert powinien był wygrać ten wyścig już kilka lat temu w klasie LMP2, gdy doświadczył awarii pod koniec. Cieszę się więc jego szczęściem. Jutro (w poniedziałek - red.) do niego zadzwonię, bo dziś nie chciałem mu przeszkadzać. Będzie świętował, a ja jestem z niego dumny - powiedział przyjaźnie Hiszpan (cyt. za parcfer.me).












![Karygodny błąd na oczach "Lewego". Nie do wiary, co oni zrobili. [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N5JT6OWL8BYWP-C401.webp)