Reklama

Reklama

Tragiczna śmierć młodego zawodnika motocrossu. Zginął w lawinie

Nie żyje 19-letni kierowca Rene Hofer. Młody, dobrze zapowiadający się zawodnik motocrossu stracił życie podczas wypadu na narty - wraz z grupą przyjaciół został przygnieciony przez lawinę. O tym niezwykle smutnym wydarzeniu poinformowała grupa KTM Factory Racing, z którą związany był Austriak.

Niezwykle smutną wiadomość przekazał w mediach społecznościowych zespół KTM Factory Racing. 4 grudnia, w trakcie wyprawy narciarskiej z przyjaciółmi, zginął w tragicznych okolicznościach zaledwie 19-letni Rene Hofer.

Austriacki kierowca został przygnieciony przez lawinę i niestety stracił życie, tak samo jak dwójka innych jego towarzyszy. W całej grupie narciarzy było 10 osób, z czego lawina porwała ósemkę.

Motocross. Rene Hofer wspominany przez KTM Factory Racing

"KTM chciałby przesłać wyrazy miłości i kondolencje rodzinie Rene, jego przyjaciołom, oraz jego zespołowi, a także całej społeczności motocrossowej w tym niezwykle trudnym czasie. Rene, wielokrotny mistrz juniorów i zwycięzca GP, który miał przed sobą świetlaną przyszłość w Grand Prix, zostanie zapamiętany nie tylko ze względu na swój talent na torze, ale również ze względu na przystępną, kochającą zabawę, przyjazną osobowość i przez swój zawsze obecny uśmiech" - napisano na facebookowym profilu KTM Factory Racing.

Jak dodano, Hofera będzie "niezmiernie brakować" w drużynie. Wyróżniono również numer 711, z którym występował często zawodnik.

PaCze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy