Reklama

Reklama

Rajdowe MŚ. Po raz pierwszy na asfaltach w Chorwacji

W weekend zostanie rozegrany Rajd Chorwacji, trzecia runda mistrzostw świata. Impreza po raz pierwszy znalazła się w kalendarzu cyklu, trasy odcinków specjalnych poprowadzone są wyłącznie po nawierzchniach asfaltowych. Po dwóch rundach MŚ liderem jest Fin Kalle Rovanpera.

W Chorwacji po raz pierwszy w tym sezonie wystartuje trzykrotny mistrz Europy Kajetan Kajetanowicz. W kategorii WRC3 będzie miał 14 rywali.

Kajetanowicz z pilotem Maciejem Szczepaniakiem planują zaliczyć pełny sezon startów w WRC3, w której w poprzednim sezonie zajęli trzecie miejsce wygrywając Rajd Turcji i zajmując drugie miejsce na Sardynii. Polacy będą startowali Skodą Fabią Rally 2 Evo w najnowszej specyfikacji.

"Czekają nas wymagające odcinki specjalne, ze zmienną przyczepnością asfaltu. Myślę, że zbliżone udało nam się odwzorować na testach, podczas których jeździliśmy w różnych warunkach pogodowych. Jesteśmy zmotywowani do walki. Jedziemy Skodą, autem, które dobrze znam, ale jest w nim kilka ciekawych nowości" - powiedział Kajetanowicz.

Reklama

Dodał, że choć konkurencja będzie bardzo mocna, to celem na tegoroczny sezon jest wywalczenie tytułu. "Mam nadzieję, że hamować będziemy niewiele, a gazu wystarczy, by walczyć z najlepszymi kierowcami WRC3" - podkreślił "Kajto".

Po dwóch rundach mistrzostw świata - rajdach Monte Carlo i rozegranym w Finlandii pod koniec lutego Arktycznym - liderem cyklu jest Rovanpera, który w Monte Carlo uplasował się na czwartej pozycji. Młody Fin ma aktualnie 39 pkt, a pięć dopisał w Laponii za wygranie ostatniego odcinka, który miał status Power Stage.

Na drugą pozycję w MŚ awansował Belg Thierry Nueville (Hyundai I20 WRC) - 35 pkt, a trzecią lokatę dzielą mistrz świata Francuz Sebastien Ogier oraz Walijczyk Elfyn Evans (obaj Toyota Yaris WRC) - po 31.

Przed startem w Finlandii w klasyfikacji MŚ prowadził Ogier, który wygrał rajd Monte Carlo. W Finlandii Francuz miał jednak pecha, drugiego dnia imprezy wypadł z drogi i wylądował w zaspie. Powrót zajął mu sporo czasu, stracił kilkanaście minut i ostatecznie był 20. Teraz zapowiada, że w Chorwacji chce odzyskać pozycję lidera.

"Chorwacja jest nowa w kalendarzu, na pewno będzie trudno, gdyż trasa jest wielką niewiadomą. Z tego co widziałem do tej pory, drogi nie wyglądają najlepiej, są trochę zabrudzone i wąskie, dlatego czeka nas mnóstwo akcji. Testy przed zawodami były ważne, ponieważ w tym sezonie mamy nowe opony i mieliśmy pierwszą okazję do jazdy na slickach. Liczę na dobry start" - powiedział Ogier.

Rajdowy rozkład jazdy

Apetytu na zwycięstwo nie kryje także najmłodszy lider w historii cyklu Rovanpera.

"Na razie jest OK, nie czuję jeszcze presji, mimo że prowadzimy mistrzostwach. To były dopiero dwa starty, a przed nami długi sezon. Chorwacja będzie dla mnie pierwszym asfaltowym rajdem za kierownicą Yarisa, gdyż dotychczas jeździłem tym samochodem tylko po śniegu, lodzie i błocie. Trasy w Chorwacji wyglądają ciekawie, gdy jest sucho. Gdy spadnie deszcz, może być bardzo ślisko" - uważa Rovanpera.

Rajd Chorwacji, pierwsza od 2019 roku w pełni asfaltowa runda WRC od Rajdu Niemiec, będzie miał 20 odcinków specjalnych o łącznej długości 300,3 km. Z powodu zagrożenia Covid-19 zrezygnowano z ceremonii otwarcia imprezy w centrum Zagrzebia.

W piątek i sobotę w programie jest po osiem odcinków specjalnych, w niedzielę cztery. Próby sportowe są dość długie, w piątek kierowcy dwukrotnie przejadą OS Kostanjevac - Petrus Vrh (27,5 km), w sobotę Stojdraga - Gornja Vas (20,7 km), a w niedzielę najdłuższy w rajdzie Bliznec - Pila (25,2 km).

Pierwsza załoga na mecie spodziewana jest w niedzielę około godz. 14.

wha/ krys/



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama