Ogłoszenie ws. Roberta Kubicy i Ferrari, wielka radość dla kibiców. Oto plany
Robert Kubica pozostaje zawodnikiem AF Corse, czyli prywatnego zespołu Ferrari w Długodystansowych Mistrzostwach Świata. Komunikat pojawił się we wtorkowe popołudnie. Krakowianin będzie miał tych samych kolegów co w pamiętnym sezonie 2025. We trójkę z Philem Hansonem i Yifeiem Ye postarają się ponownie wygrać 24-godzinny wyścig Le Mans.

Wszystko jasne - Robert Kubica pozostaje w barwach zespołu AF Corse oznaczonym numerem 83 w Długodystansowych Mistrzostwach Świata (WEC). To prywatny zespół Ferrari. Z Polakiem w załodze dalej będą jeździć kierowcy stajni z Maranello, Phil Hanson i Yifei Ye.
Dla Polaka i Chińczyka będzie to trzeci sezon za kierownicą Giallo Modena 499P, a dla Brytyjczyka drugi. Przypomnijmy, że w 2025 roku sięgnęli po drugie miejsce w klasyfikacji generalnej WEC w hypercarach, ustępując tylko fabrycznemu zespołowi Ferrari. Zapisali złotą kartę w swoich karierach, wygrywając legendarny 24-godzinny wyścig Le Mans.
Koniec spekulacji, Kubica zostaje w AF Corse. Orlen komentuje
Fe oraz Hanson byli potwierdzeni już wcześniej, nazwisko Polaka pojawiło się dopiero dzisiaj. W środowisku panowała niepewność, dlaczego wszystko trwa tak długo, pojawiały się pogłoski, że może dojść do głośnej zmiany.
Tym samym znamy już plany krakowianina na sezon 2026. Kibice z pewnością zaznaczą w kalendarzach wszystkie wyścigi, a przede wszystkim kolejną, 94. już edycję Le Mans (13-14 czerwca).
Początek kampanii pod koniec marca w Katarze. WEC zagości także na Imoli, Spa, Interlagos, w Austin, na Fuji i na torze Sakhir w Bahrajnie, tam wszystko się zakończy (5-7 listopada).
Trzymamy kciuki Robert!













