Nagła decyzja sędziów, Polak jednak zwycięski. Sensacyjny sukces 18-latka
Karuzelę emocji w ten weekend na brytyjskim torze Silverstone przeżył Maciej Gładysz. 18-letni Polak zakończył wyścig Formuły 3 na trzeciej lokacie, co było jego życiowym sukcesem. Arbitrzy po zakończeniu rywalizacji ukarali największych rywalów Polaka, przez co finalnie to Gładysz został triumfatorem wyścigu na legendarnym torze.

Niezwykle intensywny weekend na słynnym torze Silverstone dobiegł końca. W Wielkiej Brytanii oprócz ogromnych emocji, jakich kibicom dostarczył wyścig F1, w ostatnich dniach rozegrano również wyścigi w ramach rywalizacji w kategoriach F2, F3 oraz F1 Academy.
Znakomity humor po niedzielnym wyścigu Formuły 3 mógł mieć Maciej Gładysz. Zaledwie 18-letni Polak na słynnym w świecie motorsportu torze osiągnął swój największy sukces w całej dotychczasowe, bardzo krótkiej karierze sportowej. Reprezentant Polski zakończył rywalizację na trzeciej pozycji, co było jego pierwszym miejscem na podium.
Kierowca startujący w zespole ART Grand Prix dotychczas najlepszy rezultat odniósł w swoim debiucie. Na torze w Melbourne Polak był szósty w sprincie oraz piąty w wyścigu głównym. Niedługo po zakończeniu rywalizacji na Silverstone okazało się, że jego "życiówka" została jeszcze bardziej wyśrubowana.
Nagłą reakcja sędziów. Maciej Gładysz zwycięzcą wyścigu Formuły 3
Wszystko przez decyzję sędziów, które wywołały ogromne zmiany na czele klasyfikacji niedzielnego wyścigu. Po dokonaniu dokładnych analiz zespół arbitrów postanowił ukarać dwóch największych rywali Gładysza. Najpierw Polak wskoczył na drugą lokatę po tym, gdy Ernesto Rivera otrzymał karę pięciu sekund.
To nie był jednak koniec. Sędziowie przyjrzeli się również bolidowi należącego do pierwotnego triumfatora wyścigu Matteo De Palo. Ostatecznie z powodu przewinienia technicznego polegającego na nieprawidłowych wymiarach dyfuzora Włoch został zdyskwalifikowany, a Gładysza ogłoszono zwycięzcą rywalizacji w cyklu F3.
- Po przeprowadzeniu przeglądu ustalono, że dyfuzor samochodu nr 6 znajdował się 3 mm poniżej minimum po prawej stronie i 1 mm poniżej minimum po lewej stronie. Sędziowie szczegółowo rozpatrzyli sprawę i stwierdzili, że samochód nr 6 naruszył regulamin techniczny mistrzostw oraz że zawodnik nie przedstawił dowodów zwalniających go z obowiązku zapewnienia zgodności samochodu z przepisami - ogłoszono w oficjalnym komunikacie.
Werdykt sędziowski sprawił, że Gładysz awansował na siódmą pozycję w klasyfikacji generalnej trwającego sezonu Formuły 3. W ramach tej kampanii odbędą się jeszcze cztery wyścigi. Pierwszy z nich już 17-19 lipca na torze Spa-Francorchamps w Belgii. W kolejnych tygodniach kierowcy zmierzą się jeszcze na węgierskim Hungaroringu, legendarnej Monzie, a wielki finał zaplanowano w Walencji.









![Polacy zamknęli drogę Brazylijczykom. Najlepsze bloki meczu [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2C2Q0CSV5YHH-C401.webp)



