Reklama

Reklama

European Le Mans Series w Spa. WRT wygrało i jest pewne tytułu

Robert Kubica i ekipa WRT wygrali wyścigi ELMS w Spa. Sukces ten zapewnił jej jednocześnie triumf w serii.

Kubica już na starcie zachował się znakomicie, w sporym zamieszaniu zachowując zimną krew i zyskując jedną lokatę. Pecha mieli główni rywale WRT w walce o mistrzostwo - G-Drive. Rosyjski zespół musiał się wycofać z rywalizacji.

Po godzinie rywalizacji WRT miał minimalną przewagę nad Idec Sport, za kierownicą którego zasiadał Patrick Pilet. Trzeci był Panis Racing (Julien Canal). Maszynę prowadził Kubica, lecz wkrótce doszło do zmiany kierowcy. 

Kubica tuż przed tym, jak oddał samochód Yifei Ye, kilkukrotnie bronił się przed próbą wyprzedzania. Chińczyk opuścił boks na czwartej pozycji. Szybko odrobił jednak trzy pozycje i zespół wrócił na prowadzenie. Ye powiększał potem przewagę nad rywalami.

Reklama

Robert Kubica wygrywa w Spa

Po dwóch godzinach rywalizacji WRT miało 19 sekund przewagi nad drugim United Autosports i 27 nad trzecim Idec Sports. Mimo błyskawicznego pit-stopu i chwilowego spadku w dół stawki, Ye szybko wrócił na prowadzenie i utrzymywał kilkunastosekundowy zapas. Godzinę przed końcem wynosił on 17 sekund.

W końcówce zmagań do maszyny WRT wsiadł Louis Deletraz. Nieco ponad pół godziny przed zakończeniem rywalizacji jechał on z kilkunastosekundową przewagą.

Przed 4h Spa WRT było liderem klasyfikacji, mając 75 punktów na koncie i 11 "oczek" przewagi nad drugim G-Drive Racing. Zwycięstwo, wobec wycofania się rosyjskiej ekipy oznacza, że na jedną odsłonę zmagań przed końcem Polak i spółka byli już pewni końcowego triumfu.

TC



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje