Zwrot ws. Mameda Chalidowa. KSW musi reagować. Pojawiło się oficjalne stanowisko
Mamed Chalidow nieustannie jest aktywnym zawodnikiem mieszanych sztuk walki i wciąż ma wolę i chęć walki. Na razie jednak nie jest jasne, kto będzie kolejnym rywalem legendy polskiego MMA i kiedy odbędzie się ewentualny pojedynek. Wciąż żywa jest dyskusja o możliwej walce mistrzowskiej dla Chalidowa. W tej sprawie głos zabrał aktualny czempion wagi średniej, Paweł Pawlak.

Mamed Chalidow po raz ostatni w klatce KSW pojawił się na gali XTB KSW 100 w listopadzie ubiegłego roku. Zmierzył się wówczas z Adrianem Bartosińskim i dość niespodziewanie pokonał młodszego zawodnika przez poddanie. Już wówczas zadeklarował, że nie zamierza jeszcze kończyć kariery i chce spróbować kolejnych wyzwań. Na ten moment nie wiadomo, kiedy odbędzie się następna walka Chalidowa i kto będzie jego rywalem.
Plotek w tej kwestii pojawiło się już sporo. Był nawet moment, w którym sam zawodnik przyznawał, że jest daleko od porozumienia z KSW i wydawało się, że być może w tej federacji nie zawalczy. Obecnie wydaje się, że głośne rozstanie nie będzie miało miejsca i dogrywane są szczegóły powrotu Chalidowa. Nieustannie żywy jest temat starcia mistrzowskiego w wadze średniej dla 45-letniego zawodnika.
Mistrz wprost o walce z Chalidowem. Pawlak nie pozostawił wątpliwości
Problem polega jednak na tym, że kolejka do pasa jest dość długa. Aktualny mistrz, Paweł Pawlak na grudniowej gali KSW zmierzy się z Laidem Zerhounim. Tymczasowym mistrzem tej kategorii jest natomiast Piotr Kuberski i jeśli "Plastinho" pokona reprezentanta Francji, najbardziej prawdopodobna walka to Pawlak - Kuberski. W tej sytuacji Chalidow jest więc trzeci w kolejce do pojedynku z mistrzem.
W programie "Klatka po klatce" padły jednak wymowne słowa Pawlaka dotyczące potencjalnego starcia z legendą polskiego MMA. Łodzianin wprost przyznał, że pojedynek z Chalidowem jak najbardziej go interesuje. "Jeśli wygram z Laidem, to jasne, że chciałbym bić się i z Mamedem. Pytanie, co na to KSW?" - stwierdził aktualni mistrz wagi średniej.
"Najbardziej logiczną walką jest moja walka z Kuberskim i tu nie ma o czym gadać. Jeśli jednak Piotrek ma jakieś sprawy kontraktowe i trudno im się dogadać i nie wyszedł do walki mistrzowskiej, to KSW może do tego różnie podejść. To jest biznes. Zawsze będę powtarzał, że walka z Mamedem to byłoby coś pięknego w moim życiu. Wiem, że będzie kończył karierę, chciałbym pomścić Adriana. Takie rzeczy mnie bardzo nakręcają" - przyznał Pawlak. Niewykluczone więc, że w kwestii przyszłości Chalidowa może dojść do zwrotu. Warunkiem jest odważna decyzja KSW o ewentualnym pominięci Kuberskiego i daniu szansy 45-latkowi w walce mistrzowskiej.















