Zwrot akcji ws. Pudzianowskiego, Szpilka nie mógł milczeć. Hit na horyzoncie
Jeden wpis Mariusza Pudzianowskiego wystarczył, aby wywołać prawdziwą burzę w sieci. Były strongman opublikował w środę zdjęcie, z którego wprost może wynikać, że parafował on podpis pod długo wyczekiwanym kontraktem z FAME MMA. Na sensacyjne wieści o potencjalnym debiucie 49-latka we freak fightach zareagował już Artur Szpilka. Jego słowa mówią naprawdę wiele.

Coraz więcej znaków na niebie i ziemi wskazuje, że Mariusz Pudzianowski już wkrótce zadebiutuje w FAME MMA. 49-latek był przymierzany do walki we freak fightowym gigancie już od dłuższego czasu, ale po drodze wydarzyła się jego wstydliwa porażka z Eddiem Hallem na gali XTB KSW 105, a następnie strony nie mogły dojść do porozumienia w sprawie kontraktu.
W środę, 8 lipca, w mediach społecznościowych "Pudziana" pojawiło się natomiast jego zdjęcie w koszulce FAME MMA wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Mężczyzna nie poprzestał tylko na grafice i dolał oliwy do ognia, opisując ją naprawdę wymownym komentarzem.
- Pora na mnie już - napisał, wprost sugerując podpisanie kontraktu z federacją.
Druzgocące wieści z mundialu. Wielki pojedynek odwołany. Kibice załamani
Szpilka nie krył się ws. Pudzianowskiego
Aktywność Pudzianowskiego nie mogła przejść bez większego echa, a jedną z osób, które odniosły się do potencjalnego transferu byłego strongmana do FAME MMA, był Artur Szpilka. Zawodnik zdaje się nie piętnować jednak dawnego rywala i wytłumaczył, jak wygląda to z jego perspektywy.
- Każdy ma swoje życie i tak jak to życie sobie przepłynie - nie będzie miał sobie nic do zarzucenia. Niech robi, jak uważa, i niech uważa, jak robi, ja zawsze tak powtarzam. Nikt z nas nie idzie w twoich butach - rozpoczął w wywiadzie dla "Kanału Sportowego".
- Ty nie idziesz w moich, więc czemu masz prawo... Oczywiście każdy z nas ma prawo się wypowiadać na pewne rzeczy, ale nie masz zielonego pojęcia, co każdy z nas czuje i niech sobie każdy robi, jak chce. A to, jak będzie później za to rozliczony - i nie mówię przez ludzi, bo to najważniejsze jest, jak on się z tym będzie czuł - kontynuował.
Szpilka dał jasno do zrozumienia, że gdyby był na miejscu "Pudziana", opinia społeczna nie miałaby dla niego większego znaczenia, więc sam także stara się tego szerzej nie negować. Mężczyzna uważa, że najważniejsze jest to, jak czuje się on sam w momencie podejmowania takiej decyzji.
Warto odnotować, że obaj wspomniani zawodnicy mierzyli się już w przeszłości podczas gali XTB KSW 83 Colosseum 2. Wówczas lepszym z nich okazał się Szpilka, który pokonał Pudziana technicznym nokautem już w drugiej rundzie starcia.








![Mundial: Argentyna - Szwajcaria. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N0T7ZHSH1STRG-C401.webp)


![Pokonały Polki, później bolesna porażka. Bez wygranego seta [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1BHQTW4RKL9H-C401.webp)
