Reklama

Reklama

Złotkowski: Wiedziałem, że "Różal" nie powiedział jeszcze ostatniego słowa

- Powoli zaczynałem godzić się z tym, że "Różala" już nie zobaczymy - mówił Tomasz Marciniak. Federacja KSW opublikowała zapowiedź powrotu Marcina Różalskiego do walk. "Płocki Barbarzyńca" ma zawalczyć na gołe pięści na gali "Genesis". W magazynie "Koloseum" nie zabrakło rozmowy na temat powrotu do startów "Różala".

Zdaniem eksperta Polsatu Sport formuła walk na gołe pięści idealnie pasuje do byłego mistrza KSW. Jego zdaniem 42-latek powinien właściwie się w tym odnaleźć. 

Reklama

- Jest tutaj synergia. Mało kto tak dobrze pasuje do takiej formuły walki jak "Różal". MMA zawsze go hamowało. To jest zawodnik, które chce dawać pełne krwi i emocji walki - mówił.

Podobną opinię wyraził Robert Złotkowski. Trener m.in. Jana Błachowicza podkreśli, że wierzył w powrót "Różala" do walk. 

- Wiedziałem, że "Różal" nie powiedział ostatniego słowa. Na pewno wniesie duży ładunek emocjonalny. W MMA trochę się hamował, bo tam sprowadzali go do parteru. Tu będzie mógł się pokazać - zaznaczył

Z kolei Daniel Rutkowski porównał powrót Różalskiego do wyczekiwanego na całym świecie comebacku Mike'a Tysona. 

- Polacy bardziej czekają na "Różala" niż cały świat na powrót Tysona - zauważył mistrz FEN i Babilon MMA.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje