Zawodnik FAME MMA brutalnie znokautowany, nic nie pamięta. Wystarczyło 20 sekund i koniec
FAME MMA w końcu wystartowało z programami promującymi swoją jubileuszową galę "Icons". Jednym z popularnych formatów jest "FACE2FACE", który w poniedziałek, 2 lutego, organizacja wzbogaciła o dwie walki pokazowe. Dariusz "Daro Lew" Kaźmierczuk wziął udział w drugim starciu i zaskoczył wszystkich fanów... niezwykle efektowną porażką przez nokaut. Zawodnik padł na deski po zaledwie 20 sekundach. Musicie to zobaczyć.

FAME MMA 30: Icons odbędzie się już 21 marca w PreZero Arenie w Gliwicach. Dotychczas organizacja potwierdziła udział w wydarzeniu takich gwiazd jak Akop Szostak, Jakub "Kubańczyk" Flas, Denis Labryga, Makhmud Muradov czy Marta Linkiewicz i Izabela Badurek.
Elementem dodatkowo wzbogacającym czas oczekiwania na galę są programy promocyjne organizacji, podczas których fani mogą zobaczyć kontrowersyjne walki, ale także te nawiązujące do całej historii organizacji.
Ależ nokaut, zawodnik FAME MMA nie mógł nic zrobić. Błyskawiczny koniec walki
Jednym z zawodników, który bez wątpienia przyczynił się do rozwoju FAME MMA, jest "Daro Lew". Organizacja sięgnęła po niego, gdy ten mógł "popisać" się niezwykle niechlubnym bilansem dwudziestu porażek, a zdecydowaną większość walk kończył, przegrywając już w 1. rundzie. Po wielu latach w federacji Kaźmierczukowi udało się jednak odnotować w niej trzy zwycięstwa, najwięcej w dotychczasowej karierze.
W trakcie poniedziałkowego "FACE2FACE" FAME MMA zdecydowało się przypomnieć fanom o swoim znanym zawodniku i zorganizowało jego walkę. Dariusz Kaźmierczuk miał zmierzyć się w boksie z Przemysławem "Sportowym Bratem" Liczkowskim, ale ten drugi nabawił się kontuzji przed konfrontacją, przez co w jego miejsce do ringu wskoczył bohater walki rycerzy - Emil Guz.
Starcie mężczyzn nie potrwało długo, ponieważ Guz już w 20. sekundzie pojedynku po szarży "Daro Lwa" trafił go mocnym prawym sierpem w głowę, a Kaźmierczuk bezwładnie padł na ziemię. - Trzeba byłoby karpia ogłuszyć - żartobliwie podsumowało występ swojego zawodnika FAME MMA na platformie X.
Kariera Kaźmierczuka powoli dobiega końca. Mężczyzna w tym roku skończy 53 lata, a jego ostatni profesjonalny pojedynek na gali MMA Attack 6 zakończył się przegraną. Organizacja FAME MMA również zdaje się nie uwzględniać go w dalszych planach swoich oficjalnych wydarzeń, bowiem w 2025 r. nie stoczył on dla niej żadnego pojedynku.











