Zamieszanie wokół FAME MMA 30. Prezydent miasta nie chce tego występu
Nieoczekiwany problem FAME MMA przed galą "Icons" . Jak donosi Arkadiusz Tańcula, prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka ma być przeciwna walce kontrowersyjnego gwiazdora w swoim mieście. Natan Marcoń, przymierzany do pojedynku z "Pudzianem", może zostać całkowicie pominięty przez organizację. To jednak nie wszystko.

Jubileuszowa gala FAME MMA 30 ma zgromadzić 21 marca na PreZero Arenie w Gliwicach prawdziwe ikony freak fightowej organizacji. Pewni wyjścia do oktagonu w jej trakcie są już triumfatorzy dwóch ostatnich turniejów. Zwycięzca S-Class Tournament Makhmud Muradov zmierzy się z wygranym Golden Tournament Denisem Labrygą, a stawką pojedynku obu panów będzie pas mistrzowski federacji w kategorii ciężkiej.
Na wydarzeniu wystąpi także powracający po wielu latach Jakub "Kubańczyk" Flas zestawiony do walki z Akopem Szostakiem oraz Kasper "Klepsydra" Gutkowski, którego rywal nie został jeszcze ogłoszony.
Nagły zwrot w sprawie FAME MMA 30? Prezydent miasta blokuje występ gwiazdora
W ostatnim czasie w kontekście występu na FAME MMA 30 wiele mówiło się również o Natanie Marconiu. Kontrowersyjny gwiazdor to jeden z potencjalnych przeciwników dla Mariusza Pudzianowskiego, a były strongman od dawna jest przymierzany do debiutu we freakach. Arkadiusz Tańcula podczas swojego podcastu zdradził jednak niezwykle istotny szczegół, który wskazuje pewne problemy w budowaniu karty walk przez organizację. Miasto ma mieć wątpliwości co do niektórych zawodników.
- Jest wielu zawodników, którzy chcieliby i mogliby zawalczyć na FAME MMA 30, ale pani prezydent Gliwic nie lubi takich [kontrowersyjnych] osób. Między innymi Natan Marcoń nie może się tam bić. [...] Problem jest taki, że niestety pani prezydent Gliwic wybrzydza i nie pozwala na zorganizowanie tych najgłośniejszych, najciekawszych walk - powiedział Tańcula.
Wspomnianą prezydent jest Katarzyna Kuczyńska-Budka. Zdaniem Tańculi kobieta ma mieć znaczny wpływ na budowaną kartę walk. Miasto prawdopodobnie nie chce wzbudzać wokół siebie zbytnich kontrowersji i wolałoby zorganizować wydarzenie z większym udziałem sportowców niż freak fighterów. Odmowę występu na FAME MMA 30 z tego powodu miał już otrzymać m.in. Natan Marcoń, a podobnie sytuacja ma wyglądać również w przypadku Denisa Załęckiego oraz "Magicali".
Na ten moment FAME MMA ani przedstawiciele miasta nie odnieśli się w żaden sposób do słów Tańculi, a więc mogą one stanowić jedynie spekulacje. Niewykluczone jednak, że w najbliższym czasie organizacja ogłosi pełną kartę walk, a fani przekonają się czy gala będzie miała charakter sportowy, czy bardziej kontrowersyjny.











