Załęcki reaguje ws. kolejnego rywala. Padł konkretny termin
To się naprawdę może wydarzyć. Dopiero co FAME MMA potwierdziło walkę Denisa Załęckiego na nadchodzącej gali w Koszalinie, a ten już planuje kolejne starcie. I to nie z byle kim. Zawodnik od lat jest skonfliktowany ze swoim potencjalnym rywalem. - Liczę na to, bo to się musi odbyć - wskazuje popularny "Bad Boy". Padł konkretny termin jego następnego pojedynku.

FAME MMA 31 odbędzie się już 9 maja w koszalińskiej hali widowiskowo-sportowej. Jednym z najważniejszych elementów gali z pewnością będzie zapowiadany turniej boksu w małych rękawicach - "Fight Club". Ósemka zawodników zawalczy w nim o luksusową nagrodę główną w postaci BMW M5. Szansę na udział w rywalizacji dostali m.in. Akop Szostak, Kasjusz "Don Kasjo" Życiński, Robert Karaś czy Jose "Josef Bratan" Simao.
To jednak nie koniec emocji. Oprócz wspomnianego turnieju federacja zakontraktowała także kilka innych walk, które fani będą mieli przyjemność śledzić podczas wydarzenia. Dawid "Crazy" Załęcki zmierzy się z wymagającym Michałem "Matrixem" Królikiem, a syn tego pierwszego - Denis "Bad Boy" Załęcki - podejmie w głośnym rewanżu Mateusza "Don Diego" Kubiszyna.
Gwiazdor FAME MMA wskazał kolejnego rywala. Fani czekają na to od lat
Równie głośno, co o nadchodzącym pojedynku Denisa Załęckiego, jest o jego ostatniej deklaracji, którą złożył w wywiadzie dla serwisu "Fansportu". 28-latek zdradził kilka dni temu, że chciałby, aby jego kolejnym rywalem został Denis Labryga. Panowie od lat nie pałają względem siebie sympatią, więc z pewnością ich konflikt mógłby przyciągnąć znaczną część fanów.
- Liczę na to, bo to się musi odbyć. Idę w dobrą stronę, żeby być gotowym w 100 proc. Nie będzie tak, że wejdę sobie na świeżaka bez przygotowania. Wejdę na pełnej i na pewno się zdziwi. Jak wygram, teraz obejdzie się bez kontuzji, to może w następnej Labryga. On cały czas jest w formie, nie zrobi super progresu z gali na gali, a ja robię ogromny. (…) Jak nie w sierpniu zawalczę, to może w listopadzie - powiedział Załęcki.
Denis Załęcki wskazał, że w przypadku wygranej lub braku kontuzji w walce z Kubiszynem, będzie mógł zmierzyć się z Labrygą już na którejś z nadchodzących gal. Ich starcie jest możliwe już nawet w sierpniu bądź listopadzie.
Na ten moment FAME MMA ani żadna inna federacji nie wyraziła otwarcie zainteresowania takim zestawieniem. Do słów Załeckeigo należy podejść zatem z odpowiednim dystansem. Niewykluczone, że więcej szczegółów na temat potencjalnego zestawienia poznamy dopiero po gali odbywającej się 9 maja w Koszalinie.













