W Polsce był wielką gwiazdą, teraz dołączył do Rosjan. Kibice wściekli. "Nigdy nie wracaj"
Przez polskie MMA przewinęło się wiele barwnych i kontrowersyjnych postaci, a do czołówki pod tym względem należy niewątpliwie Norman Parke. Reprezentant Irlandii Północnej przez pewien czas był jedną z gwiazd KSW, a następnie ścieżki zaprowadziły go do freak-fightów. Teraz Parke postanowił spróbować swoich sił w kolejnej federacji, ale jego decyzja nie spodobała się polskim kibicom. Irlandczyk dołączył bowiem do rosyjskiej organizacji.

Doświadczony zawodnik pochodzący z miejscowości Bushmills najlepsze lata kariery ma już za sobą, ale patrząc na jego przeszłość w mieszanych sztukach walki, może być dumny ze swoich dokonań. Na swoim koncie ma bowiem dziewięć występów w największej federacji MMA na świecie, a więc w amerykańskim UFC, co dla wielu zawodników jest marzeniem. Polscy fani kojarzą go przede wszystkim z walk w KSW, gdzie był nawet tymczasowym mistrzem wagi lekkiej.
Norman Parke został zapamiętany głównie z walk z Mateuszem Gamrotem, podczas których nie brakowało kontrowersji i niekoniecznie odpowiednich zachowań Irlandczyka. Po drugim starciu z "Gamerem" w 2020 roku Parke na moment zniknął z polskiej sceny MMA, ale wrócił w dość niespodziewany sposób. Dołączył bowiem do freak-fightów i walczył zarówno w FAME jak i w PRIME.
Wielka burza po decyzji Parke. Dołączył do rosyjskiej federacji
Jego ostatni występ na gali FAME miał miejsce w lipcu ubiegłego roku podczas gali FAME 26: Gold. W kick-boxingu przegrał wówczas z Alberto Simao. Wydawało się, że kolejne starcie Parke w FAME jest jedynie kwestią czasu. Obecnie nie zanosi się jednak na to, aby Irlandczyk miła szybko wrócić do Polski, o ile w ogóle będzie miało to jeszcze kiedykolwiek miejsce. A może mieć na to wpływ ostatnia decyzja reprezentanta Irlandii Północnej.
Parke poinformował w mediach społecznościowych, że dołączył do nowej federacji. I nie byłoby w tym nic dziwnego i szokującego, gdyby nie fakt, że został zawodnikiem ACA. Absolute Championship Akhmat - w skrócie ACA - to największa rosyjska federacja mieszanych sztuk walki. W przeszłości federacja miała w swoich szeregach wielu Polaków oraz gościła w polskich halach. Sytuacja zmieniła się jednak po wybuchu wojny na Ukrainie.
Obecnie gale ACA odbywają się głównie w Rosji, a także na Białorusi, czy w Kazachstanie. Informacja o dołączeniu Parke'a do rosyjskiej federacji wywołała lawinę krytyki pod adresem zawodnika. Fani w komentarzach nie szczędzili 39-latkowi gorzkich słów. "Nigdy nie wracaj do Polski" - czytamy w jednym z komentarzy. "Zostań w Rosji, nigdy nie będę już ci kibicował, udław się tymi krwawymi pieniędzmi" - napisano w innym. A to jedne z łagodniejszych wpisów, jakie pojawiły się pod ogłoszeniem zawodnika.















