Reklama

Reklama

UFC 254. Chabib Nurmagomiedow poddał Justina Gaethje i zakończył karierę

Chabib Nurmagomiedow pozostaje niepokonany. W walce wieczoru gali UFC 254 w drugiej rundzie poddał Justina Gathie i obronił tytuł w wadze lekkiej. Po walce ogłosił zakończenie kariery!

Cztery z pięciu walk karty głównej zakończyły się przed czasem. W pojedynku wagi półciężkiej, gdzie mistrzem jest Jan Błachowicz, Magomed Ankalajew już w pierwszej rundzie rozbił Iona Cutelabę. Było to piąte zwycięstwo Rosjanina z rzędu i kto wie, czy w niedalekiej przyszłości nie zmierzy się z Polakiem o tytuł.

Z dobrej strony pokazały się też panie. Lauren Murphy w drugiej rundzie poddała Liliję Szakirową.

Dwie kolejne walki też skończyły się efektownie. Phil Hawes zaliczył bardzo dobry debiut w UFC. Szybko znokautował Jacoba Malkouna. Z kolei Aleksander Wołkow w drugim starciu zakończył pojedynek z Waltem Harrisem. Rosjanin trafił rywala mocnym frontalnym kopnięciem w żebra. Harrisowi na chwilę odebrało oddech, a Wołkow dokończył robotę ciosami w parterze.

Ostatnia walka karty głównej też była pasjonująca. W niej jednak o wyniku decydowali sędziowie. Przyznali zasłużone zwycięstwo Robertowi Whittakerowi w walce z Jaredem Cannonierem.

Ukoronowaniem gali UFC 254 była jednak walka o pas wagi lekkiej. Niepokonany w 28 walkach mistrz Chabib Nurmagomiedow mierzył się z Justinem Gaethie. 

Reklama

Dla Rosjanina była to pierwsza walka bez ojca w narożniku. Abdulmanap Nurmagomiedow zmarł w lipcu na koronawirusa.

Nurmagomiedow jednak świetnie sobie poradził i dopisał do rekordu 29 zwycięstwo z rzędu. W pierwszej rundzie Gathie dobrze radził sobie w stójce. Mistrz nie mógł znaleźć odpowiedzi na jego niskie kopnięcia. W końcówce rudny udało mu się obalić, ale zabrakło już czasu, aby poddać Amerykanina.

W drugim starciu Rosjanin sprowadził rywala do parteru znacznie wcześniej. Pokazał, że w tej płaszczyźnie nie ma sobie równych i poddał przeciwnika trójkątem nogami. Było to 11. poddanie w karierze Nurmagomiedowa. 

Zaraz po walce poinformował, że była to jego ostatnia walka w karierze. - Kiedy UFC skontaktowało się ze mną w sprawie walki z Justinem, rozmawiałem z mamą. Nie chciała, żebym walczył bez ojca. Obiecałem jej, że będzie to moja ostatnia walka - powiedział.

MP

Dowiedz się więcej na temat: Chabib Nurmagomiedow | Justin Gaethje | UFC 254

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje