Ucieczka z Polski, a potem niespodziewany komunikat. "Różal" wyzwany, w grze 500 tysięcy
Ponad rok minął już od ostatniej w karierze walki Marcina Różalskiego. W październiku "Różal" zmierzył się na gali Strike King 3 z Mariuszen Wachem, a po ogłoszeniu werdyktu ogłosił zakończenie kariery. Niewykluczone jednak, że kibicom dane będzie jeszcze zobaczyć kolejne starcie z jego udziałem. 47-latek niespodziewanie został wyzwany do walki przez rywala, który niedawno musiał uciekać z Polski. Na szali jest 500 tysięcy złotych.

Remisem zakończyła się głośna walka Marcia Różalskiego z Mariuszem Wachem na październikowej gali Strike King 3 w ubiegłym roku. Wkrótce po ogłoszeniu werdyktu "Różal" przekazał, że kończy karierę.
Remis? Werdykt był dla mnie nieistotny po decyzji jaką podjąłem… nigdy nie dopuszczałem do siebie, że zakończę karierę oficjalnie. Jest mi już po prostu ciężko.
Marcin Różalski wyzwany do walki. Rywal musiał uciekać z Polski
Niewykluczone, że fani zobaczą jednak jeszcze jedną walkę 47-latka. Niespodziewanie został on wyzwany do pojedynku przez jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci ze świata freak fightów - Natana Marconia.
Marcoń miał stoczyć walkę z Pawłem Jóźwiakiem w trakcie ostatniej gali Fame MMA 28. Nie pojawił się jednak w oktagonie, a kierownictwo federacji nie do końca wiedziało, gdzie podziewa się zawodnik. Jak się później okazało, musiał on uciekać z Polski.
Wszystko w związku z zarzutami o promowanie nielegalnych w Polsce kasyn. W związku z tym służby zatrzymały wcześniej innego uczestnika wspomnianej gali - streamera "Szymoola". Dopiero po upływie ponad tygodnia Marcoń zdecydował się w związku z rezygnacją z walki opublikować dłuższy komunikat z przeprosinami i wyjaśnieniami. W trakcie nagrania rzucił wyzwanie Marcinowi Różalskiemu.
Mogę wystawić pół miliona złotych na walkę z 'Różalem' i dam te pieniądze na cele charytatywne. Podbijam stawkę, to ostateczna propozycja dla 'Różala'. Pół miliona daję, abyśmy zawalczyli w klatce, sportowo, a nie na ulicy. Wszystko pójdzie na wybrany cel charytatywny, a ty też możesz coś z tego wziąć
Jak na wyzwanie zareaguje Różalski? W przeszłości Marcoń zaczepiał go już za pośrednictwem mediów, uciekając się przy tym do mocnych słów i deklaracji. Wówczas "Różal" nie wydawał się zainteresowany rywalizacją na gali - zasugerował "prywatne" rozwiązanie sporu.















