Trzęsienie ziemi w UFC, Błachowicz przerywa milczenie. Kompletne zaskoczenie
UFC w ostatnich dniach podjęło decyzję, która ma poważne konsekwencje dla wielu zawodników różnych kategorii wagowych. Organizacja zrezygnowała z zestawień rankingowych tworzonych przez dziennikarzy, a w ich miejsce pojawiły się rankingi generowane przy użyciu sztucznej inteligencji. Jeden z rozczarowujących spadków zaliczył Jan Błachowicz. 43-latek zdążył już skomentować sytuację. Jego słowa nie pozostawiają żadnych złudzeń.

Grono najlepszych zawodników poszczególnych kategorii wagowych w UFC przez lata było wyłaniane przez dziennikarzy branżowych, którzy MMA mają w małym palcu. Rozwój technologii i coraz śmielsze rozpychanie się na rynku sztucznej inteligencji spowodowały natomiast, że w organizacji doszło do prawdziwego trzęsienia ziemi w tej kwestii.
UFC kilka dni temu zaprezentowało fanom nowy model tworzenia zestawień Top 15 dywizji. Amerykański gigant mieszanych sztuk walki połączył siły z Meta, czego skutkiem jest odejście od tradycyjnej formy i generowanie rankingów przez sztuczną inteligencję na podstawie statystyk, poziomu rywali oraz ostatnich walk zawodników.
Jedną z gwiazd federacji, która znacznie straciła na ruchu pracodawcy, jest Jan Błachowicz. "Cieszyński Książę" spadł z 4. miejsca rankingu wagi półciężkiej na odległą... 15. lokatę.
Brazylijczycy tylko na to czekali, Ancelotti ujawnia ws. Neymara. To nieuniknione
UFC podjęło ważną decyzję, Błachowicz w końcu zabrał głos. Tego nikt się nie spodziewał
Wiele wskazuje jednak na to, że Polak nie jest rozgoryczony swoim spadkiem w dywizji. Błachowicz chwilę po aktualizacji rankingu postanowił zabrać głos na jego temat i zdradził, jaki ma on wpływ na następną walkę z Bogdanem Guskovem. Takiej sytuacji w UFC jeszcze nie było.
- Dwa dni temu Guskov walczył z czołowym przeciwnikiem o awans w wadze półciężkiej. Okazuje się, że teraz jest odwrotnie - krótko napisał Błachowicz na platformie X.
Polski zawodnik wskazał, że zarówno on, jak i jego rywal podejdą do walki w zupełnie innych nastrojach. Przed zmianami rankingowymi to Błachowicz miał walczyć o utrzymanie pozycji w czołówce, a po nich takie zadanie spadnie na Guskova, który zajmuje obecnie 10. miejsce w zestawieniu.
Przypomnijmy, że głośna konfrontacja Błachowicza z Guskovem odbędzie się już 1 sierpnia podczas gali UFC Fight Night w Belgradzie. Podczas wydarzenia fani sportów walki zobaczą w oktagonie także innego Polaka - Marcina Tyburę.













