Trzęsienie ziemi w Fame MMA. Jeden z włodarzy odchodzi z federacji
To koniec pewnej ery w FAME MMA. Po wielu latach sukcesów jeden z włodarzy federacji, Wojciech Gola, zdecydował, że to najwyższa pora powiedzieć "pas" i skupić się na innych projektach. Gwiazdor zamieścił w mediach społecznościowych obszerne oświadczenie, w którym wytłumaczył fanom swoją decyzję.

Wojciech Gola to jedna z najważniejszych postaci w historii FAME MMA. Od samego początku był jednym z włodarzy i współtwórców projektu, który na przestrzeni lat zrewolucjonizował rynek freak fightów w Polsce. Gola odpowiadał nie tylko za kwestie organizacyjne, matchmaking, a także za promocję kolejnych gal. W pierwszych latach działalności miał ogromny wpływ na każdy aspekt funkcjonowania federacji - sam tworzył materiały zapowiadające wydarzenia, angażował zawodników i dbał o rozwój całego przedsięwzięcia.
Z czasem jednak jego rola zaczęła się zmieniać. Wraz z dynamicznym rozwojem organizacji coraz więcej obowiązków przejmowały kolejne zespoły. Gola stopniowo wycofywał się z codziennego zarządzania, aż w końcu kilka miesięcy temu otwarcie przyznał, że jego zaangażowanie jest już minimalne. Jak sam mówił, w praktyce pełnił jedynie rolę udziałowca i nie uczestniczył aktywnie w bieżącym funkcjonowaniu federacji.
Mimo to dla wielu kibiców wciąż pozostawał jedną z twarzy projektu. Na przestrzeni lat pojawiał się również w klatce, tocząc pojedynki z takimi rywalami jak "Rafonix" czy Dawid Malczyński. Występował także na zagranicznej gali w Anglii, a jednym z jego najgłośniejszych występów była walka podczas gali FAME: Reborn, gdzie doszło do nieoczekiwanych zwrotów akcji i bezpośredniego starcia z Tomaszem Olejnikiem.
To już oficjalne. Wojciech Gola odchodzi z FAME MMA
Teraz jednak nadszedł przełomowy moment dla FAME MMA. Wojciech Gola oficjalnie ogłosił, że odchodzi z federacji, zamykając tym samym ważny rozdział w swoim życiu. W emocjonalnym wpisie w mediach społecznościowych wrócił pamięcią do początków projektu, podkreślając, że na starcie niewiele osób wierzyło w sukces projektu.
"Odchodzę z FAME. Tworząc tę federację pamiętam, jak nikt we mnie nie wierzył. Odbyłem dziesiątki spotkań z potencjalnymi inwestorami i podwykonawcami, które zazwyczaj kończyły się fiaskiem. Nikt nie wierzył w moją koncepcję, w której "jutubery będą bili się w klatce". Jednak ja wierzyłem. Nie poddawałem się do samego końca, miesiącami planując, szukając odpowiednich osób do projektu i wierząc w sukces tego biznesu. Pamiętam, jak o poranku przed pierwszą galą wiedziałem, że już jesteśmy "na plusie" i od teraz każde kolejne PPV będzie naszym zyskiem. Zadzwoniłem wtedy do mamy i powiedziałem: "Mamo, udało mi się". To był moment przełomowy w moim życiu, który przyspieszył jego tempo wielokrotnie, pozwolił poznać niezliczoną ilość ciekawych osób, dał masę wspaniałych wspomnień i pomógł spełnić marzenia, o których młody Wojtek mógł tylko śnić, a jego pasja stała się pracą" - wyznał.
W dalszej części wpisu Gola podziękował fanom za wspólne lata, zaznaczając, że dzięki federacji spełnił wiele marzeń i zdobył bezcenne doświadczenie. Na koniec zapowiedział, że chce teraz skupić się na rozwoju własnych biznesów, budowaniu marki osobistej oraz poświęcić więcej czasu rodzinie.












