Reklama

Reklama

Szpilka wejdzie do klatki. "Taka typowa uliczna walka, ale z zasadami"

Choć cały czas nie wiadomo kiedy, jest już pewne, że zobaczymy Artura Szpilkę w mieszanych sztukach walki. Bokser z Wieliczki w rozmowie z "Super Expressem" potwierdził, że jest już wstępnie dogadany.

- Jest kilku bokserów, z którymi mam konflikt i dlaczego nie mielibyśmy tego zrobić w innej federacji? Taka typowo uliczna walka, ale z zasadami. Jeżeli jest na to popyt, to czemu nie? - powiedział Szpilka w rozmowie "Super Expressem".

Potwierdził również, że na razie nie ma jeszcze żadnych konkretów, ani dotyczących miejsca ewentualne walki, ani rywala, natomiast pierwsze decyzje już zapadły. - Na razie nic nie jest jeszcze klepnięte, ale wstępnie jestem już dogadany - przyznaje bokser.

Czytaj także: Polski promotor ma w szafie spory arsenał
Jak sam mówi, zdaje sobie sprawę z tego, że nie ma już szans na to, by zostać czołowym zawodnikiem MMA, bo zwyczajnie potrzeba na to wielu lat treningów, a najlepsi "wkręciliby go jak śrubeczkę". Mimo to chciałby spróbować czegoś nowego, a przy okazji rozwiązać zadawnione konflikty.

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama