Reklama

Reklama

"Słowik" szefem federacji MMA Marcina Najmana. Ludzie zszokowani, jest skandal

Andrzej Zieliński "Słowik" został zaprezentowany jako nowy "boss" federacji MMA-VIP firmowanej nazwiskiem Marcina Najmana. Ogłoszenie nowego szefa organizacji nagrano, a filmik udostępniono w sieci. Były szef mafii pruszkowskiej powrócił do życia publicznego w świetle reflektorów. Cała sprawa spotkała się ze stanowczą reakcją oburzonych internautów. Część z nich nie dowierza w ten angaż. Wydarzenia na konferencji rozpatrywane są w kategoriach ogromnego skandalu. Tak dużego, że miasto Kielce, w którym miała odbyć się gala MMA-VIP, wycofało się z ustaleń. Poinformował o tym jeden z miejskich radnych. Głos zabrał też Najman, który próbował wyjaśnił, dlaczego obsadził "Słowika" w roli szefa federacji.

8 stycznia, podczas konferencji przed galą MMA-VIP 4Marcin Najman ogłosił, że na czele projektu federacji firmowanej jego nazwiskiem stanął Andrzej Zieliński ps. "Słowik". To były szef mafii pruszkowskiej, która zajmowała się napadami, wymuszeniami haraczy, obrotem narkotyków, porwaniami i zabójstwami na zlecenie. Przez lata był jednym z najbardziej poszukiwanych gangsterów w Polsce. Po raz pierwszy do aresztu trafił jako nastolatek. Zatrzymano go za nielegalne prowadzenie samochodu. W dalszych latach swojego życia mężczyzna regularnie lądował za kratkami, lecz zazwyczaj szybko go stamtąd wyciągano.

Reklama

Po zeznaniach "Masy" przeprowadzono obławę na "Słowika". W październiku 2001 roku został zatrzymany w Hiszpanii, a następnie przetransportowany do Polski. Po odbyciu kary nadal angażował się w nielegalne przedsięwzięcia. Ogółem na koncie ma m.in. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, włamania, napady i kradzieże.

CZYTAJ TAKŻENAJMAN: CI DWAJ MUSZĄ WEJŚĆ DO KLATKI. KIBICE NA TO CZEKAJĄ

Krzysztof Stanowski apeluje do Marcina Najmana, by ten wycofał się ze współpracy ze "Słowikiem"

Podczas konferencji Najman nazwał "Słowika" "bossem MMA-VIP". W sieci ujawnił też nagranie, na którym widać, w jakich okolicznościach Zieliński został zaprezentowany. Gdy wychodził na scenę, z głośników rozbrzmiała muzyka z filmu "Ojciec chrzestny". "Słowik" miał na twarzy maskę przypominającą tę znaną z serialu "Squid Game"

Później Najman opublikował na Twitterze następny wpis, w którym odniósł się do gangsterskiej przeszłości Zielińskiego. Przy okazji wbił szpilę Kasjuszowi "Don Kasjo" Życińskiemu i zasugerował, że ten wcale nie jest szefem federacji, a jedynie "słupem".

Informacja o "Słowiku" jako szefie MMA-VIP nie przeszła bez echa. Wręcz przeciwnie, wywołała prawdziwą burzę w sieci. Swojego oburzenia nie kryje m.in. Krzysztof Stanowski. "Trzeba być naprawdę idiotą, by współpracować i publicznie chwalić się współpracą z gangsterem, przestępcą i bydlakiem. Mam nadzieję, że firmy, które tam się reklamują robią to po raz ostatni" - napisał, a z jego oceną sytuacji zgodziło się mnóstwo internautów.

Sprawa chyba nie daje mu spokoju, bo dodał do niej coś jeszcze.

Następnie zaapelował do Najmana, aby ten wycofał się ze współpracy ze "Słowikiem".

Co na to wszystko Marcin Najman? Chyba nie ma zamiaru postąpić wedle apelu dziennikarza. W swoim wpisach na Twitterze zaatakował Stanowskiego i nazwał go hipokrytą. Zasugerował też, że Zieliński jest człowiekiem nawróconym, co katolicy - jego zdaniem - powinni mieć na uwadze.

CZYTAJ TAKŻEFAME MMA 12. NAJMAN O MURAŃSKIM: TEN CZŁOWIEK NIE POTRAFI WALCZYĆ

Marcin Najman pod ostrzałem krytyki. Są już pierwsze reperkusje

Internauci są zszokowani i zniesmaczeni ruchem Najmana. Pytają o "granice moralności i przyzwoitości", a rykoszetem dostaje się... TVP Info. Ludzie nie zapomnieli, że jakiś czas temu stacja udzieliła zawodnikowi MMA głosu na swojej antenie. 

"Słowik" to nie jedyna mafijna postać, która została zaangażowana przez Marcina Najmana do swojego projektu. Podczas zbliżającej się gali walkę z nim samym ma stoczyć "Misiek z Nadarzyna". To człowiek w przeszłości związany z gangiem z Pruszkowa.

Włodarze miasta Kielce, gdzie 25 lutego planowo miała odbyć się gala MMA-VIP, wycofali się z ustaleń organizacji wydarzenia w ich mieście. Natomiast nie ma mowy o zerwaniu umowy, bowiem ta nie została jeszcze zawarta. Decyzję ogłosił kielecki radny, Marcin Stępniewski.

Marcin Najman zabrał głos. "A pamiętacie, jak papież wybaczył Ali Agcy? Jak Jezus wybaczył łotrom na krzyżu?"

Najman zauważył, z jak dużą krytyką spotkał się ruch z obsadzeniem "Słowika" w fotelu szefa federacji. Znalazł alegorię do... papieża. Przypomniał, że papież wybaczył zamachowcy Ali Agcy i zasugerował, że to samo powinni zrobić Polacy w stosunku do Zielińskiego. Swoją tezę próbował wzmocnić innym przykładem. Mówił o tym, jak Jezus Chrystus przebaczył na krzyżu dwóm łotrom...

Wyjaśnił, że Zieliński za swoje błędy odpowiedział i odsiedział wyroki. A on sam chciał "Słowikowi" dać szansę na powrót do społeczeństwa. Jego zdaniem dzięki temu możliwe, że były szef gangu pruszkowskiego nie wróci do mafijnego życia. "Temu człowiekowi należy się szansa" - powiedział.

MARCIN NAJMAN NAPISAŁ WIERSZ O ODEJŚCIU PAULA SOUSY

MARCIN NAJMAN SZCZERZE O SPRAWIE BARBARY KURDEJ-SZATAN. APELUJE DO KATOLIKÓW

KP

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje