Skandaliczne sceny na gali Clash MMA, ugryzł rywala w ucho i zaczął uciekać. W ruch poszły krzesła
Nie do wiary, co stało się w walce wieczoru na Clash MMA w Czechach. Pali "Pavol Vasko" Hari podczas klinczu zdecydował się na skandaliczne zachowanie i ugryzł swojego rywala w ucho. Interweniować musieli lekarze. Skandaliście cudem udało się uciec z hali, w której odbywało się wydarzenie. Publiczność była wściekła.

Clash MMA to czeska organizacja freak fightowa, która ma być odpowiedzią na FAME MMA i Prime MMA. Kilka razy udało jej się nawet zakontraktować zawodników kojarzonych głównie z występami w polskich federacjach.
Natan Marcoń wchodził do jej oktagonu dwukrotnie - wygrywał zarówno z Samirem Marginą, jak i Jaroslavem Kotlarem. Marianna Schreiber jak dotąd mierzyła się w niej tylko raz, podczas Clash MMA 13 triumfowała z Gabrielą Zaludovą.
Ogromny skandal w walce wieczoru. Zawodnik ugryzł rywala w ucho, ledwo uciekł
W ostatnich dniach o gali Clash MMA zrobiło się głośno na całym świecie. Wszystko za sprawą ogromnych kontrowersji w walce wieczoru z 7 lutego pomiędzy Palim Harim a Vaclavem "Baba Jaga" Mikulaskowem. Pierwszy z panów chwilę po rozpoczęciu pojedynku zdecydował się na atak, który poskutkował jego dyskwalifikacją, mimo że starcie odbywało się bez zasad.
Podczas klinczu Hari w bezprecedensowy sposób ugryzł "Baba Jaga" w ucho, a następnie wyszedł z oktagonu i zaczął uciekać. Mikulaskowi niezbędne było udzielenie pomocy medycznej, a na jego uchu po zakończeniu wydarzenia pojawiło się około 15 szwów.
Skandaliście ledwo udało się wymknąć wściekłym widzom, którzy chcieli wymierzyć mu sprawiedliwość od razu po wyjściu z oktagonu. W kierunku Hariego w trakcie zbiegania na zaplecze wydarzenia leciały krzesła, a do ataku postanowili przyłączyć się również inni zawodnicy biorący udział w gali.
Fani organizacji są jednogłośni i wskazują, że Hari powinien zostać dożywotnio zdyskwalifikowany w sportach walki. Na ten moment Clash MMA nie odniosło się jednak w żaden sposób do sprawy. Organizacja zapowiedziała natomiast kolejną galę na 6 czerwca 2026 r.
Wiele wskazuje na to, że Hari czerpał inspirację od Mike'a Tysona. Legendarny bokser podczas walki z Evanderem Holyfieldem w 1997 r. ugryzł rywala w uszy, odrywając kawałek jednego z nich. Amerykaninowi odebrano wtedy licencję bokserską na rok oraz był zmuszony do zapłaty kary w wysokości 3 mln dol.












