Rzucił wyzwanie Pudzianowskiemu, zwrot akcji ws. hitowej walki. Zarobił ponad 6 milionów
Debiut Mariusza Pudzianowskiego w Fame MMA coraz bliżej. A przynajmniej tak sugerowały słowa Michała "Boxdela" Barona, rzucone w trakcie programu w Kanale Sportowym. "Pudzian" do walki wyzwany został już dawno przez Natana Marconia i to właśnie kontrowersyjny freak fighter prawdopodobnie będzie jego rywalem. Z uwagi na poziom rozpoznawalności obu panów, w grze są ogromne pieniądze. Sam Marcoń niedawno uchylił rąbka tajemnicy ws. zarobków we freakach. Padła kosmiczna kwota ponad 6 milionów.

W skrócie
- Mariusz Pudzianowski jest bliski debiutu w Fame MMA, a jego rywalem prawdopodobnie będzie Natan Marcoń.
- Natan Marcoń ujawnił, że zarobił 6,5 miliona złotych na walkach i promocji wydarzeń freak fightowych.
- W przypadku dołączenia do Fame MMA, Pudzianowski miałby otrzymać wynagrodzenie ponad milion złotych, a także 500-700 tys. więcej niż w KSW.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
- Niebawem więcej informacji na temat Mariusza Pudzianowskiego - to jedno zdanie wypowiedziane przez Michała "Boxdela" Barona w trakcie programu w Kanale Sportowym wystarczyło, żeby w internecie zapanowało poruszenie w związku z możliwym debiutem "Pudziana" w Fame MMA.
Pudzianowski w końcu zadebiutuje w FAME? Walka dwóch na jednego jednak odwołana
Były strongman już w ubiegłym roku zasiadł do negocjacji z federacją freak fightową. Ostatecznie jednak doszło do zwrotu akcji, a walka jeden vs dwóch z Natanem Marconiem i Adrianem Ciosem nie odbyła się. Do zmierzenia się w oktagonie wyzwał go właśnie "Kraken", a obaj panowie regularnie wbijali Pudzianowskiemu w mediach społecznościowych szpilki, często przekraczając wszelkie granice.
Od tamtej pory minął już ponad rok, a Pudzianowski wciąż nie został zaprezentowany jako zawodnik Fame. W kuluarach mówi się, że okrzyknięty swego czasu najsilniejszym człowiekiem świata zawodnik KSW niedługo zadebiutuje w nowej federacji. A jego rywalem miałby być właśnie Marcoń.
Jeśli "Pudzian" zdecyduje się na dołączenie do Fame MMA, z pewnością będzie mógł liczyć na gigantyczną gażę. Chociaż obecnie popularność freak fightów w Polsce spada, topowi zawodnicy i najbardziej rozpoznawalne postacie wciąż mogą liczyć na ogromne apanaże. O jakich pieniądzach mowa?
Ile zarabiają polscy freak fighterzy? Kwoty zwalają z nóg
Pod koniec ubiegłego roku rąbka tajemnicy ws. zarobków we freak fightach uchylił właśnie Marcoń. 23-latek, który za swoich 12 walk stoczonych w Polsce i za granicą, a także promocję wydarzeń zainkasował kosmiczne 6,5 miliona złotych.
W całej mojej karierze na freak fightach, licząc same kontrakty na walki, bonusy i jakieś tam dogadania za performance, otrzymałem 6,5 mln zł. Od początku mojej kariery
Jak wygląda to w przypadku innych rozpoznawalnych zawodników? Ci w większości niechętnie mówią wprost o zarobkach, a często na ujawnianie kwot nie zezwalają im zapisy w umowie. Zdarza się jednak, że uchylają rąbka tajemnicy, wskazując na widełki płacowe. Kwoty zwalają z nóg.
Sebastian Fabijański, który stoczył trzy błyskawiczne walki - każdą przegrywał w pierwszej rundzie, zdradził, że za każdym razem za swoją walkę otrzymał gażę pomiędzy 500 tys. a milionem złotych. Na bardzo podobne stawki mógł liczyć Amadeusz "Ferari" Roślik.
Marcin Dubiel, mający na koncie sześć walk dla Fame MMA i dwie na nieistniejącej już High League zarabiał między 200 a 800 tysięcy za pojedynek. Aniela "Lil Masti" Bogusz, według nieoficjalnych informacji miała natomiast zarobić za starcie z Martą Linkiewicz 450 tysięcy złotych.
Tyle w Fame MMA zarobi Pudzianowski? Nieoficjalne ustalenia
Ile zatem może zarobić Pudzianowski za walkę pod szyldem FAME? Redakcja Sport.pl w 2025 roku ustaliła, że zaoferowano mu grubo ponad milion złotych. WP Sportowe Fakty natomiast dotarły do informacji, że "Pudzian" miałby zainkasować około 500-700 tys. więcej niż w KSW.













![Syn Piotra Zielińskiego zachwycił przed kamerą. Nagranie hitem sieci [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MSQLG3KOQO6RF-C401.webp)

