Rosjanie ogłaszają ws. Jana Błachowicza. Sensacyjna wiadomość
Jak donosi rosyjski serwis "Vestnik MMA", Jan Błachowicz już wkrótce może ponownie założyć rękawice do MMA i zawalczyć w UFC. Rywalem Polaka ma być jego ostatni przeciwnik, Bogdan Guskov. Rosjanie podają konkretny czas i miejsce gali organizowanej przez amerykańskiego giganta. To może być ostatnia walka 43-latka w karierze.

Jan Błachowicz to niekwestionowanie najlepszy polski zawodnik mieszanych sztuk walki kategorii półciężkiej. 43-latek ma za sobą ponad dekadę występów w UFC, w której szeregach dzierżył pas mistrzowski, a nawet go bronił. Polak w 2020 r. zwyciężył w pojedynku o zwakowany tytuł Jona Jonesa z Dominickiem Reyesem, nokautując Amerykanina już w 2. rundzie.
Do obrony mistrzowskiego pasa doszło w 2021 r., kiedy Błachowicz jednogłośną decyzją sędziów pokonał Israela Adesanyę, przyczyniając się tym samym do pierwszej porażki przebojowego Nigeryjczyka w karierze. Przez przegraną z Polakiem ówczesny czempion kategorii średniej nie zdołał również sięgnąć po drugi pas organizacji i nie dołączył do elitarnego grona takich zawodników jak Conor McGregor, Amanda Nunes, Henry Cejudo czy Daniel Cormier, którym się to udało.
Tytuł Błachowicz stracił dopiero podczas jego drugiej obrony, kiedy Glover Teixeira zakończył ich walkę już w 2. rundzie, zakładając mu duszenie z tyłu.
Rosjanie nie mają złudzeń ws. Jana Błachowicza. Nagłe wieści o rewanżu
W czwartek, 5 marca, rosyjski "Vestnik MMA" zaskoczył znaczną część społeczności informacją o kolejnym starciu Jana Błachowicza. Polak według nieujawnionych źródeł serwisu ma stoczyć pojedynek na gali UFC 328 w Newark, która odbędzie się 9 maja. Rywalem byłego mistrza organizacji ma zostać Bogdan Guskov, ten sam zawodnik, z którym walczył już w grudniu, a sędziowie orzekli wówczas o remisie.
Pojedynek z Bogdanem Guskovem będzie miał dla polskiego zawodnika podwójne znaczenie. Polak nie tylko chce przełamać złą passę i odnieść pierwsze zwycięstwo od czterech lat, ale także zawalczyć o potencjalne przedłużenie kontraktu, który wygaśnie zaraz po tej walce.
W przypadku przegranej i zakończenia współpracy z UFC niewykluczone, że Jan Błachowicz podjąłby decyzję o zakończeniu profesjonalnej kariery. - Chciałbym zakończyć ją w UFC. Na swoich warunkach - mówił kilka tygodni temu w rozmowie z "Kanałem Sportowym" o potencjalnym końcu przygody z MMA.
Na ten moment ani UFC, ani sami zawodnicy nie skomentowali informacji pojawiających się w sieci, a więc należy do nich podejść z zachowaniem odpowiedniego dystansu. Niewykluczone jednak, że to właśnie głośny rewanż między Błachowiczem a Guskovem jest rozpatrywany przez organizację jako walka, która mogłaby pociągnąć za sobą znaczne zainteresowanie fanów.













