Pudzianowski nie wytrzymał, wypalił do rywala w nocy. "Zróbmy to po męsku"
Wszyscy czekają na powrót Mariusza Pudzianowskiego do oktagonu. Sam zawodnik regularnie podgrzewa atmosferę i daje fanom pewne wskazówki, dotyczące tego, kiedy i gdzie mogłoby to nastąpić. Z uwagi na konflikt 49-latka z KSW jego potencjalna walka raczej nie odbędzie się w tej organizacji. "Pudzian" ma już jednak rywala, z którym chciałby się zmierzyć, a w ostatnim czasie złożył mu sensacyjną propozycję. Chodzi o formułę walki. Tak brutalnie jeszcze nie było.

Mariusz Pudzianowski, niegdyś najsilniejszy człowiek świata, w 2009 r. zdecydował się rozpocząć karierę profesjonalnego zawodnika MMA. Przez ponad 16 lat popularny "Pudzian" stoczył w organizacji KSW 27 walk - 17 zwycięstw, dziewięć przegranych i jedna zakończona brakiem rozstrzygnięcia.
Ponadto były strongman aż siedmiokrotnie kończył swoich rywali jeszcze w pierwszej rundzie pojedynku. Pudzianowski ma na swoim koncie m.in. brutalny nokaut na Michale Materli na KSW 70, kiedy to panowie mierzyli się w main evencie gali.
Mimo tak drastycznego zakończenia pamiętnej walki obaj panowie wskazują na potrzebę dokończenia historii. Od pewnego czasu głośno mówi się o ich potencjalnym rewanżu, a "Pudzian" i Materla tylko czekają na organizację, która zdecyduje się ich zestawić.
Sensacyjna oferta Pudzianowskiego. To byłby hit. "Sprawdzimy to"
"Pudzian" w nocy z 12 na 13 lutego znów podgrzał atmosferę wokół walki z Materlą. Były strongman za pośrednictwem mediów społecznościowych przedstawił potencjalne warunki rewanżu z zawodnikiem. 49-latek chce walczyć z byłym mistrzem KSW w stylu GROMDA. Nietypowa formuła zakłada starcie na gołe pięści.
Michał, skoro twierdzisz, że ze mnie taki bokser jak z koziej d*** trąba, a ja – jak to piszą w necie – poziom "remiza", to sprawdzimy to w jedynym uczciwym układzie. Chciałeś boks? Będzie boks, ale na moich warunkach. Szanuję twoje stare urazy i to, że MMA odpada ze względu na zdrowie - tu idę na kompromis. Ale skoro MMA odpada, to zróbmy to po męsku: "GROMDA STYLE"
Następnie dowiedzieliśmy się o szczegółach walki bokserskiej na gołe pięści. Rywalizacja miałaby się odbyć na dystansie trzech trzyminutowych rund z półtoraminutową przerwą "dla emerytów". "Pudzian" zaproponował również brak limitu wagowego dla niego i Materli. Panowie mogliby wyjść do walki w wadze, która im najbardziej odpowiada.
Na koniec Pudzianowski zdecydował się jeszcze na wbicie szpilki w dawnego rywala. Ze strony byłego strongmana nie mogło zabraknąć także prowokacji. - Mówisz, że byłeś kotem? To pokaż, że pazury jeszcze działają. Ja jestem gotowy. Czekam na konkretną odpowiedź: wchodzisz w to, czy dalej będziemy o tym tylko pisać? PS. Boks to twoja dobra strona!!! Czy w rękawicach, czy bez nich to już nie ma znaczenia! Masz okazję mnie sponiewierać jak chłopa ze wsi pod remizą - zakończył.
Na ten moment Materla nie odniósł się jeszcze do oferty "Pudziana", ale niewykluczone, że postanowi ją rozpatrzeć. Przypomnijmy, że były mistrz KSW w ostatnim czasie związał się kontraktem z czesko-słowacką organizacją - Oktagon MMA - i to w niej stoczy swoje kolejne starcie z Christianem Jungwirthem.











