Pudzianowski nie wytrzymał, ostro w kierunku gwiazdy FAME MMA. "Wyjaśnię cię"
To się naprawdę może wydarzyć. Mariusz Pudzianowski od wielu miesięcy jest przymierzany do powrotu do oktagonu i debiutu w FAME MMA. Ostatni wpis byłego strongmana w mediach społecznościowych wskazuje, że coś może być na rzeczy. Mężczyzna w ostry sposób zareagował na słowa potencjalnego rywala, Natana Marconia, który go zaczepia i zapowiada, że ich walka ma się odbyć jeszcze w tym roku. - Będziesz szukać wyjścia ewakuacyjnego - rozpoczął "Pudzian".

Mariusz Pudzianowski rozpoczął karierę profesjonalnego zawodnika mieszanych sztuk walki blisko 17 lat temu, a przez cały ten czas stoczył w organizacji KSW aż 27 pojedynków - 17 zwycięstw, dziewięć przegranych i jedno starcie zakończone brakiem rozstrzygnięcia. Ostatni raz do jej oktagonu wszedł w kwietniu 2025 r. i został wówczas sensacyjnie pokonany przez Eddiego Halla zaledwie po... 30 sekundach.
Po wspomnianej walce zaczęło iskrzyć w relacjach między popularnym "Pudzianem" a jego ówczesnym pracodawcą, czego efektem była deklaracja zawodnika, mówiąca wprost: "na dziś nie ma takich pieniędzy, abym chciał wejść do klatki KSW!". Na konflikcie Pudzianowskiego z federacją może skorzystać jednak FAME MMA, które od dawna stara się o jego angaż.
Pudzianowski reaguje ws. walki w FAME MMA. Rywal ostro zaatakowany. "Kaganiec"
Wiele wskazuje na to, że Pudzianowski jest naprawdę blisko występu we freak fightach. Kilka dni temu o walce z byłym strongmanem wypowiedział się kontrowersyjny Natan Marcoń. Gwiazdor FAME MMA oznajmił, że miała się ona odbyć na jubileuszowej gali "Icons", ale "Pudzian" nie dogadał się z organizacją w kwestiach finansowych. Mimo to zawodnik zapewnił, że pojedynek będzie miał miejsce jeszcze w tym roku.
- Myślę, że jak nie uda się w maju, to na następną galę już się uda. [...] Teraz wyszło tak przez pieniądze. Mariusz Pudzianowski jest materialistą i myślę, że każdy to wie - powiedział Marcoń u "Szalonego Reportera".
Na reakcję "Pudziana" nie trzeba było długo czekać. Mężczyzna w nocy z 10 na 11 marca umieścił na swoim profilu na Facebooku odpowiedź dla potencjalnego rywala, w której nie zabrakło gorzkich słów.
FAME powinno ci obiecać jedno: kaganiec, bo gadasz jak nakręcona papuga, a w klatce i tak będziesz szukać wyjścia ewakuacyjnego. "Nataszka M." uciekała górą? Ty nawet nie zdążysz dobiec do siatki, zanim cię wyjaśnię. Skończ klepać te same smuty, bo jedyne, co masz, to zdartą płytę a i do sportu ci daleko jeszcze!! Ps: ręka sprawiedliwości cię dopadnie
Z wpisu Pudzianowskiego można wywnioskować, że faktycznie jest on gotowy na potencjalną walkę z Marconiem. Były strongman jasno zaznacza, że gwiazdor FAME MMA będzie przed nim uciekał i szybko zostanie pokonany w oktagonie.
Na ten moment FAME MMA nie odniosło się w żaden sposób do sprawy, a więc należy do niej podejść z zachowaniem odpowiedniego dystansu. Niewykluczone, że już wkrótce fani poznają więcej szczegółów. Przypomnijmy, że już 21 marca odbędzie się jubileuszowa gala FAME MMA 30: Icons w PreZero Arenie w Gliwicach.












