Pudzianowski już zaciera ręce. Gwiazdor FAME MMA z zaskakującą propozycją. "Cała wypłata"
Mariusz Pudzianowski kilka dni temu umieścił w sieci wpis krytykujący swojego potencjalnego rywala w FAME MMA, a teraz doczekaliśmy się odpowiedzi freak fightowej gwiazdy. Natan Marcoń w rozmowie z Łukaszem Ekiertem na kanale "Antyfakty" zdradził zamiar znokautowania byłego strongmana. 23-latek jest na tyle pewny swojego zwycięstwa, że złożył nawet popularnemu "Pudzianowi" propozycję nie do odrzucenia. Chodzi o kwestię wynagrodzenia.

Mariusz Pudzianowski od wielu lat jest przymierzany do debiutu we freak fightach, ale od pewnego czasu scenariusz ten wydaje się bardziej prawdopodobny niż wcześniej. Były strongman w zeszłym roku stoczył niezwykle nieudany pojedynek z Eddiem Hallem, który dopiero rozpoczyna przygodę z MMA, na gali XTB KSW 105. Polak przegrał starcie już w 30. sekundzie pierwszej rundy po tym, jak został rzucony przez Anglika na ziemię i zasypany serią ciosów w parterze.
Chwilę po gali tyle samo, co o sensacyjnej porażce "Pudziana", mówiło się o jego konflikcie z KSW. W październiku 2025 r. Pudzianowski zaskoczył wszystkich i opublikował w sieci wpis, w którym wskazał, w czym leży kość niezgody pomiędzy nim a organizacją. - Do tej pory nie otrzymałem pełnego rozliczenia finansowego, które zgodnie z umową powinno zostać wypłacone dawno - napisał.
Na obecnej sytuacji "Pudziana" może skorzystać FAME MMA, które prowadzi z nim rozmowy na temat potencjalnego występu na swojej gali. - Oczywiście, że tak. Mariusz jest człowiekiem, który niejednokrotnie się już spotykał w sprawie waleczki - mówił Michał "Boxdel" Baron w trakcie jednej z wizyt w "Kanale Sportowym" na początku 2026 r..
Gwiazdor pewny ws. walki z Pudzianowskim. Nagle padły słowa o wypłacie. Nie do wiary
Do niedawna sporo mówiło się o występie Pudzianowskiego na FAME MMA 30: Icons. Potencjalnym rywalem byłego siłacza miał zostać Natan Marcoń, a w ostatnim czasie panowie wymienili się nawet ostrymi komentarzami w sieci. Freak fighter w jednym z wywiadów nazwał "Pudziana" materialistą, wskazując, że do ich walki na jubileuszowej gali nie dojdzie ze względu na problemy w negocjacjach organizacji z 49-latkiem. Mężczyzna nie pozostał mu dłużny, a w jego odpowiedzi można było przeczytać o "kagańcu" oraz "ręce sprawiedliwości", która ma dopaść 23-latka.
Na tym wymiana zdań między panami się nie skończyła. Marcoń udzielił jeszcze wywiadu Łukaszowi Ekiertowi z kanału "Antyfakty", w którym wypowiedział się wprost o zamiarze znokautowania "Pudziana". Gwiazdor zaproponował także Pudzianowskiemu całą swoją gażę w przypadku, gdyby to jemu udało się go skończyć przed czasem.
- Obiecuję, że Mariusz Pudzianowski zostanie przeze mnie znokautowany. Dużo ludzi powiedziało, że ja tam idę tylko po kasę. Też po części idę po nią, bo jest bardzo fajna, ale mogę obiecać i możemy mieć to na kontraktach. [...] Jeżeli Mariusz Pudzianowski nie znokautuje mnie przez wszystkie rundy, nie skończy mnie przed czasem, to wszystkie pieniądze zostawiam. A jeżeli właśnie skończy mnie przed czasem, coś się stanie, kontuzja niby moja, to otrzymuje całą moją wypłatę za walkę. A ta wypłata to jest chyba dwie trzecie jego wypłaty - powiedział.
Marcoń wydaje się niezwykle pewny swego w potencjalnym starciu z Pudzianowskim. Postawienie na szali całej swojej wypłaty może poskutkować również tym, że walka przyciągnie jeszcze więcej widzów, a popularny "Pudzian" w końcu zdecyduje się podpisać kontrakt.
Na ten moment FAME MMA nie potwierdziło wspomnianego zestawienia, a więc należy do niego podejść z odpowiednim dystansem. Niewykluczone, że za kulisami toczą się pewne rozmowy w tej sprawie.












