Polski gwiazdor UFC poznał rywala, nagle pojawił się jednak problem. "Muszę wyrobić wizę"
Po ostatnich sukcesach Polaków w UFC organizacja da szanse na zaprezentowanie swoich umiejętności kolejnemu z nich. Robert "Faker" Ruchała właśnie poznał rywala oraz dokładną datę swojego następnego pojedynku. To już naprawdę niedługo, a na horyzoncie pojawił się pewien problem.

Początek Roberta Ruchały w UFC nie był takim, jakiego oczekiwałby sam zawodnik. Polak po przewalczeniu trzech rund z Williamem Gomis przegrał starcie jednogłośną decyzją sędziów. Punktowali oni w sposób następujący: 28-30, 28-29, 28-22.
Już niedługo popularny "Faker' będzie miał jednak szansę na poprawienie swojego bilansu walk w największej federacji mieszanych sztuk walki na świecie. Organizacja za pośrednictwem mediów społecznościowych ogłosiła, że Ruchała pojawi się na kartach gali UFC Fight Night, która odbędzie się 4 kwietnia w META Apex w Las Vegas.
Ruchała już wie, oto następny rywal Polaka w UFC. Jest pewien problem
Po ogłoszeniu swojej walki Ruchała wziął udział w rozmowie z "TVP Sport". Polski zawodnik UFC podzielił się w jej trakcie ekscytacją wynikającą z długiego czasu oczekiwania na drugi pojedynek w organizacji, a także poinformował o tym, że jego przegrany debiut był tylko wypadkiem przy pracy.
- Już nie mogę się doczekać, to będzie siedem miesięcy od mojej ostatniej walki. Nie mogę się doczekać, jestem mega głodny walki. Trenowałem bardzo ciężko, pozmieniałem kilka rzeczy i bardzo już bym chciał wejść do klatki UFC i to wszystko pokazać, pokazać, że ten debiut to po prostu był wypadek przy pracy - zdradził Ruchała.
Co ciekawe trwające przygotowania "Fakera" do wyjazdu nie obejmują jedynie treningów sportowych. Ruchała zdradził, że musi uzyskać niezbędny dokument, który pozwoli mu na pracę w Stanach Zjednoczonych. Zawodnik musi wyrobić w ambasadzie wizę pracowniczą, bowiem bez niej nie mógłby w legalny sposób zarabiać pieniędzy w Ameryce.
- Mam jeszcze czas, żeby się przygotować. Na pewno polecę do Stanów. Teraz muszę wyrobić jeszcze wizę pracowniczą. Jak tylko to zrobię, od razu wylatuję do Stanów i tam będę kończył przygotowania. Z Miami będę leciał do Las Vegas, żeby z dwa tygodnie potrenować w Performance Institute, dociągnąć przygotowania, zbić tam wagę i wejść do klatki - powiedział.
Warto wspomnieć, że na jednej z ostatnich gali organizacji wystąpiła aż trójka Polaków. Do oktagonu podczas UFC Vegas 113 weszli: Klaudia Syguła, Jakub Wikłacz oraz Michał Oleksiejczuk. Wieczór okazał się dla nich niezwykle udany, ponieważ każde z nich zakończyło swój pojedynek zwycięstwem, a panowie uzyskali nawet premię za występ i walkę wieczoru. Ruchała bez wątpienia postara się dorównać reszcie rodaków i da z siebie wszystko w walce, która odbędzie się już 4 kwietnia.












