Polak wygrał ogromne pieniądze w Las Vegas, a tak zareagował jego ojciec. Piękne sceny
Piękne sceny w Las Vegas. "Miasto grzechu" okazało się niezwykle przyjaznym miejscem dla polskich zawodników UFC. Jakub Wikłacz oraz Michał Oleksiejczuk wygrali swoje pojedynki oraz zdobyli kolejno premie za występ i walkę wieczoru. Klaudia Syguła mogła natomiast świętować swój triumf z Priscilą Cachoeirą. Występ na gali okazał się szczególnie wyjątkowy dla pierwszego z panów. Z trybun dopingował go ojciec. Oto jak zareagował na zwycięstwo syna. Radość i wzruszenie.

Jakub Wikłacz podczas UFC Vegas 113 popisał się niezwykle efektywnym duszeniem, które poskutkowało poddaniem przeciwnika w ostatniej sekundzie starcia. Muin Gafurov zapierał się, że odklepanie nastąpiło dopiero po końcowym gongu, ale stopklatki pokazały, że Tadżyk zrobił to jeszcze w regulaminowym czasie walki.
Inna decyzja sędziego i tak nie pomogłaby Gafurovowi. Polak był od niego wyraźnie lepszy także na kartach punktowych. Dzięki założonemu duszeniu Wikłacz miał jednak szansę sięgnąć po ogromną premię od UFC za występ wieczoru.
Polak nie miał sobie równych, zgarnął fortunę w Las Vegas, a potem. Radość i wzruszenie
Na konto Wikłacza za efektywne skończenie rywala w parterze wpłynie okrągłe 100 tys. dol. samej premii. Oprócz niej Polakowi należy się także jego własne wynagrodzenie oraz pewien procent gaży przeciwnika, który nie osiągnął limitu wagowego.
Z materiału opublikowanego przez 29-latka na platformie YouTube dowiedzieliśmy się, jak wyglądały kulisy jego obecności w Las Vegas. Okazuje się, że na miejscu wspierał go ojciec, który swoim dopingiem i reakcjami z trybun poniósł go do drugiego triumfu w UFC. Panowie ucięli sobie także drobną rozmowę już po gali po tym, jak młody Wikłacz doszedł do siebie. To właśnie wtedy miały też miejsce wzruszające sceny, bowiem padli oni sobie w ramiona i wymieli się czułościami.
Należy pamiętać, że Wikłacz nie jest jedynym Polakiem, który cieszył się z gali w Las Vegas. Triumfatorami swoich starć zostali także Michał Oleksiejczuk - wygrana poprzez decyzję z Marcem-Andre Barriaultem - oraz Klaudia Syguła - punktowe zwycięstwo z doświadczoną Priscilą Cachoeirą. W ręce Oleksiejczuka padła także premia za walkę wieczoru w wysokości 100 tys. dol.
Na ten moment brak wystarczających informacji, aby stwierdzić, kiedy UFC ponownie sięgnie po polskie gwiazdy z ich ostatniej gali. Niewykluczone jednak, że po zwycięstwach czekają na nich starcia z jeszcze bardziej wymagającymi rywalami.












