Polak rozbił bank za oceanem. Lukratywny kontrakt od giganta. "Wielokrotność kwoty"
Iwo Baraniewski rozkochał w sobie zarząd UFC, co widać po ostatnich ruchach organizacji związanych z jego kontraktem. Zawodnik parafował właśnie nową lukratywną umowę, a miało to miejsce jeszcze przed wygaśnięciem poprzedniej. Polak otrzymał w niej znaczną podwyżkę, którą jego zespół menadżerski określa mianem "wielokrotności kwoty", jaką inkasował za wcześniejsze walki. To jednak nie koniec dobrych wieści.

Amerykański sen Iwo Baraniewskiego trwa w najlepsze. Zawodnik wszedł szturmem do organizacji UFC, notując trzy kolejne wygrane w 1. rundzie w swoich... trzech pierwszych walkach.
Polak w dodatku znajduje się obecnie w bardzo dobrym wieku dla profesjonalnego zawodnika MMA - w tym roku skończy 28 lat. Niewykluczone zatem, że Baraniewski, mający przed sobą lwią część kariery, osiągnie jeszcze wyższy poziom prezentowanych umiejętności niż dotychczasowy.
Talent i ogromny potencjał zawodnika dostrzegło także UFC, które nie tak dawno postanowiło renegocjować z nim jego umowę.
Gigantyczna kasa do wzięcia. Chwalińska takiej fortuny jeszcze nie widziała
Polak doceniony za oceanem. Nowa lukratywna umowa już podpisana
Rozmowy kontraktowe trwały kilka tygodni i zostały zwieńczone pod koniec czerwca. Z wpisu zespołu menadżerskiego Artnox Fight Sport w sieci, reprezentującego interesy Baraniewskiego, dowiedzieliśmy się natomiast o szczegółach nowej umowy.
- Zgodnie z zapowiedziami mamy dla Was naprawdę GRUBEGO NEWSA. Iwo "Rudy" Baraniewski, który błyskawicznie skasował trzech rywali w federacji UFC, otrzymał nowy, lukratywny kontrakt. Udało nam się do tego doprowadzić jeszcze przed zakończeniem dotychczasowej umowy oraz podbiliśmy stawkę o wielokrotność kwoty, z jaką Iwo zaczynał w UFC. Do tego możemy ogłosić, że walka z rywalem z TOP 15, którego Iwo sobie upatrzył, jest już klepnięta i dojdzie do niej już niebawem - czytamy w oświadczeniu Artnox Fight Sport na Facebooku.
Okazuje się, że Baraniewski zapewnił sobie w nowym kontrakcie znaczną podwyżkę -wielokrotność tego, co otrzymywał dotychczas - oraz w niedalekiej przyszłości zaklepał starcie z rywalem z absolutnej czołówki, czyli rankingu TOP 15. Na głos Polaka w tej sprawie również nie trzeba było długo czekać.
- Miała być dłuższa przerwa, wakacje i mieliśmy wrócić pod koniec roku, ale jak taka przyszła oferta, no to się ją bierze i walczy. Jestem mega zadowolony, podekscytowany, motywacja jest wyższa niż kiedykolwiek, także nie mogę się doczekać już, jak wrócę do treningów, a o walce już nawet nie mówię. Na nią czekam od początku, gdy dowiedziałem się, że będzie - podsumował swoją przyszłość Baraniewski na kanale YouTube.
Na ten moment Iwo i Artnox Fight Sport nie zdradzili jednak nazwiska kolejnego rywala ani terminu potencjalnego starcia. Więcej informacji na ten temat w przyszłości może pojawić się na oficjalnych kanałach komunikacyjnych UFC.













