Ogromna szansa przed Polakiem. UFC ogłasza głośne starcie
Jakub Wikłacz ma za sobą niezwykle udany start w UFC. Dwie dotychczasowe walki Polaka w organizacji zakończyły się jego zwycięstwem, a za ostatnią z nich otrzymał nawet bonus w postaci 50 tys. dol. Były mistrz KSW już niedługo będzie miał szansę podtrzymać dobrą passę. Właśnie ogłoszono kolejne starcie 29-latka z rywalem, który niedawno mierzył się z obecnym mistrzem wagi koguciej. Arcytrudne wyzwanie i wielka okazja.

Jakub Wikłacz przez lata dzierżył pas mistrza kategorii koguciej w KSW, aż w końcu trafił do UFC. Polak zadebiutował w największej organizacji mieszanych sztuk walki na świecie w październiku zeszłego roku i od razu wszedł na zwycięską ścieżkę. Pokonał Patchy'ego Mixa po trzech wyrównanych rundach i niejednogłośnej decyzji sędziów.
Drugie starcie 29-latka dostarczyło jego fanom jeszcze więcej emocji. Wikłacz podczas gali 7 lutego w Las Vegas nie czekał na decyzję sędziowską i zakończył walkę z Muinem Gafurovem w... ostatniej sekundzie przez poddanie gilotyną. Efektowne zwycięstwo poskutkowało również tym, że popularny "Masa" otrzymał od UFC bonus za najlepszy występ wieczoru - 50 tys. dol.
Arcytrudne zadanie przed Polakiem. Były mistrz KSW poznał kolejnego rywala w UFC
We wtorek, 21 kwietnia, dowiedzieliśmy się o kolejnym starciu Wikłacza. Zawodnik już 6 czerwca powróci do oktagonu UFC, aby skrzyżować rękawice z Marcusem McGhee. Amerykanin stoczył w organizacji dotychczas pięć walk, notując tylko jedną porażkę z Petrem Yanem, który niedługo po ich starciu został mistrzem kategorii koguciej.
- LECISZ KUBA. Jakub Wikłacz powraca na UFC Vegas 118 w walce z Marcusem McGhee - zapowiada starcie Polaka europejski profil organizacji na platformie Instagram.
W przypadku wygranej z Amerykaninem Wikłacz może otworzyć przed sobą szansę pojedynku z kimś z absolutnej czołówki rankingu wagi koguciej. Warto odnotować, że McGhee znajdował się w TOP 15, ale wypadł z zestawienia po wspomnianej walce z Rosjaninem.
Polak w nagraniu na swoim kanale na YouTube zdążył już nawet skomentować głośne zestawienie z trudnym rywalem i nie ukrywał, że jest z niego zachwycony.
- Rywal bardzo wymagający, bardzo mi to pasuje. Czekałem na takie ciężkie wyzwania. Jak widać, jak zwykle UFC sprostało oczekiwaniom i daje mi ciężkiego rywala, który fajną pozycję może mi już tam dać. Skupiam się teraz na tych przygotowaniach, na tym wszystkim i myślę, że to będzie bardzo dobra waleczka. Ja już gdzieś tam jakieś plany mam - powiedział.
Polscy fani z pewnością uważnie będą śledzić czerwcową galę UFC, bowiem oprócz Wikłacza wystąpi na niej także wschodząca gwiazda MMA w Polsce, Iwo Baraniewski - zawodnik wagi półciężkiej zmierzy się z Billym Elekaną.












