Nagły komunikat UFC ws. kolejnej walki Iwo Baraniewskiego. "Polska siła nie traci czasu"
Wszyscy kibice w Polsce czekali na to ogłoszenie. UFC oficjalnie poinformowało, że Iwo Baraniewski wraca do oktagonu i zawalczy podczas jednej z gal w czerwcu. Jego rywalem będzie Amerykanin Billy Elekana. Mężczyzna, podobnie jak Polak, ma za sobą niezwykle udany okres w organizacji. Znamy dokładną datę ich walki oraz miejsce, w którym się odbędzie.

Iwo Baraniewski wszedł z drzwiami do UFC. 27-latek awansował do organizacji, dzięki efektownej wygranej z Mahamedem Alym w 20 sekund na Contender Series 2025, a następnie stoczył w jej szeregach dwie walki, które także padły jego łupem. Pierwszym rywalem Polaka w najlepszej federacji mieszanych sztuk walki na świecie był Ibo Aslan - pokonany w 1 minutę i 29 sekund, a drugim Austen Lane - znokautowany po zaledwie 28 sekundach.
Po szybkim znokautowaniu ostatniego z wymienionych rywali o Iwo Baraniewskim zaczęto mówić głośno w kontekście jego wielkiej przyszłości w UFC. Polak jest jednym z najbardziej obiecujących zawodników wagi półciężkiej, który każdego z dotychczasowych przeciwników kończył nokautem w pierwszej rundzie. Chwilę po zakończeniu walki z Lanem pewne więc było, że 27-latek nie będzie musiał długo czekać na kolejną propozycję od organizacji.
To już pewne, Iwo Baraniewski poznał rywala w UFC. "Polska siła nie traci czasu"
Zawodnik UFC ledwo co skończył świętowanie po wygranej, a jego menadżer Artur Gwóźdź 25 marca ogłosił zaakceptowanie przez Iwo kolejnej oferty pojedynku. Mężczyzna nie wskazał jednak wówczas dokładnej daty ani miejsca, w którym się on odbędzie, więc fani musieli poczekać na oficjalny komunikat organizacji w tej sprawie. Ten nadszedł w poniedziałek, 30 marca, a sposób, w jaki federacji zapowiedziała starcie Baraniewskiego z pewnością przypadnie do gustu kibicom z Polski.
- Polish Power wastes no time [Polska Siła nie traci czasu] - czytamy w oficjalnym ogłoszeniu europejskiego profilu UFC.
Polak stoczy swoją następną walkę 6 czerwca 2026 r. w Meta APEX w Las Vegas. Baraniewskiego czeka niezwykle trudne wyzwanie, bowiem jego rywalem został Billy Elekana, który podobnie jak on znajduje się obecnie w niezwykle dobrej formie. Amerykanin wygrał swoje trzy ostatnie walki w UFC, a dwie z nich kończył poddaniem rywali poprzez udane duszenie zza pleców.
Czy Baraniewski podtrzyma dobrą formę i pokona innego perspektywicznego zawodnika UFC? Przekonamy się o tym dopiero podczas gali na początku czerwca. Na ten moment przed Iwo niezwykle wymagający okres przygotowawczy, który powinien pomóc mu w rywalizacji z Elekaną.













