Reklama

Reklama

MMA w Telewizji Polskiej? Szef sportu arbitralnie zabrał głos

Dyrektor TVP Sport Marek Szkolnikowski zabrał zdecydowany głos w sprawie przyszłości mieszanych sztuk walki na antenach Telewizji Polskiej. Na reakcję nie trzeba było długo czekać, a pospieszył z nią jeden ze współwłaścicieli federacji KSW Maciej Kawulski.

Po stojącej na bardzo niskim poziomie sportowym walce rapera Popka Monstera z aktorem Tomaszem Oświecińskim, do której epilogiem był chuligański atak boksera Artura Szpilki na bezbronnego "Stracha", w mediach społecznościowych zawrzało.

Gala KSW 41, która odbyła się w sobotę w katowickim Spodku, tradycyjnie zakończyła się finansowym sukcesem, wiele walk mogło się podobać, ale niesmak pozostał.

Partnerem telewizyjnym największej w Polsce federacji mieszanych sztuk walki jest od początku telewizja Polsat, ale ważny głos w sprawie postanowił zabrać dyrektor sportu w TVP.

Reklama

"Podobno Strachu pobił Popka. A później do akcji włączył się Szpila. Często pytacie kiedy w TVP będzie MMA. Nie będzie. Pozdrawiam" - napisał na Twitterze Szkolnikowski.

Dzisiaj z odpowiedzią pospieszył jeden z dwóch współwłaścicieli organizacji, odnosząc się do wiadomość dyrektora. "To prawda Panie Marku... na Despacito was stać, ale na KSW jeszcze długo nie będzie" - odparł Kawulski.

Biznesmen zapewne nawiązał do organizowanego w Zakopanem Sylwestra przez Telewizję Polską. Gwiazdą w stolicy Tatr będzie piosenkarz Luis Fonsi z przebojem ostatnich miesięcy, czyli piosenką "Despacito".

Art

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje