Reklama

Reklama

MMA. Uczestnicy Fame MMA nie mogli opuścić hotelu

Kontrowersji wokół gali Fame MMA 6 ciąg dalszy! Wydarzenie mogło się nie odbyć z powodu policyjnej blokady. Ostatecznie gala rozpoczęła się zgodnie z planem.

Dopiero kilka godzin przed galą udało się znaleźć miejsce, w którym się ona odbywa. Najpierw z częstochowskiej hali przeniesiono się do Międzynarodowego Centrum Kultury w Katowicach, skąd miała być realizowana transmisja w systemie PPV.

Reklama

Ostatecznie władze miasta nie wyraziły zgody na przeprowadzenie wydarzenia w tej lokalizacji, ale federacja szybko znalazła inne miejsce. Udało się przeprowadzić ważenie, po którym zawodnicy i organizatorzy wrócili do katowickiego hotelu. To jednak nie był koniec kłopotów.

Do ostatniej chwili nie było wiadomo, czy gala się odbędzie. Policja bowiem blokowała wyjście z hotelu. Ostatecznie służby wypuściły wszystkich uczestników i event odbywa się zgodnie z planem.

- Sytuacja jest bardzo dynamiczna. Pod hotelem mamy takie ilości policji, że ostatni raz widziałem takie przy okazji rozpędzania demonstracji przy upadku poprzedniego ustroju - relacjonował dla "Super Ekspressu" współwłaściciel Fame MMA Krzysztof Rozpara.

Walką wieczoru gali Fame MMA 6 będzie pojedynek Kamili "Zusje" Smoguleckiej z Martą "Linkimaster" Linkiewicz. W klatce zaprezentuje się też Marcin Najman, który zmierzy się Piotrem "Bestią" Piechowiakiem.

MP

Dowiedz się więcej na temat: fame mma

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje