Reklama

Reklama

MMA. Spór Marcina Najmana z Krzysztofem Stanowskim. Poszło o "Świra"

Marcin Najman szuka rywala na pożegnalną walkę. Jednym z potencjalnych przeciwników jest Piotr Świerczewski. Jego wybór prześmiewczo skomentował Krzysztof Stanowski.

Dziennikarz i zawodnik trenujący MMA nie darzą się sympatią. Eskalacja ich konfliktu miała miejsce dwa tygodnie temu, kiedy Najman gościł w programie „Hejt Park” na Kanale Sportowym, w którym Stanowski jest jednym z prowadzących.

Reklama

Na tym jednak spór się nie zakończył. Obaj starli się kolejny raz, a poszło o kolejnego rywala „El Testosterona”. Kilka dni temu, w mediach społecznościowych, Najman zapytał fanów z kim chcieliby zobaczyć go w pożegnalnej walce. Wytypował czterech rywali: Tomasza Adamka, Andrzeja Fonfarę, Kasjusza „Don Kasjo” Życińskiego i Piotra Świerczewskiego. Były piłkarz, na łamach Interii, pozytywnie odpowiedział na to wyzwanie.

- Przyjmuję wyzwanie do walki. Tak dużo ludzi Najmana nie lubi, że wejdę z nim do klatki choćby dla zasady! – powiedział Świerczewski.

Pomysł takiego starcia, na Twitterze, brutalnie storpedował Krzysztof Stanowski.

Najman szybko skontrował dziennikarza. – „Ośle, wywołałem czterech rywali Adamek, Fonfara, Don Kasjo i Świerczewski. Znowu manipulujesz tchórzu. Świerczewski potwierdził, Kasjo potwierdził. Wyboru dokonam osobiście.”

Dziennikarz odpowiedział w swoim stylu. – „Ośle, właśnie napisałeś dokładnie to samo, co ja. Że wywołałeś do pożegnalnej walki 48-letniego byłego piłkarza. Jak głupim trzeba być, by tego nie rozumieć?”

Nie wiadomo czy dojdzie do walki Najmana ze Świerczewskim. Wiadomo jednak, że marketingowo, byłby to jeden z głośniejszych pojedynków w Polsce.

MP

Dowiedz się więcej na temat: Marcin Najman | krzysztof stanowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje