Reklama

Reklama

MMA. Pełnomocnik Tomasza Oświecińskiego zapowiada proces przeciw Marcinowi Różalskiemu

Konflikt pomiędzy Marcinem Różalskim i Tomaszem Oświecińskim zaognia się. Tym razem głos zabrał prawnik aktora, który zapowiedział wystąpienie na drogę prawną.

"Różal" zarzuca Oświecińskiemu oszustwo. Na przełomie 2017 i 2018 roku, gdy "Strachu" stoczył dwie walki w KSW jego menadżerem był Artur Ostaszewski, który dba też o interesy zawodnika z Płocka.

Różalski stwierdził, że Oświeciński oszukał swojego ówczesnego agenta. Pełnomocnik aktora Grzegorz Łopata w obszernym oświadczeniu na Facebooku "Stracha" odniósł się do tych oskarżeń. Jednocześnie przyznał, że w sprawie pomiędzy jego klientem, a Ostaszewskim, toczy się proces.

"Faktem jest, iż w przeszłości Pan Tomasz Oświeciński współpracował z Panem Arturem Ostaszewskim pełniącym wówczas funkcję jego menadżera. Z uwagi na zastrzeżenia co do przebiegu współpracy została ona zakończona, a wobec braku dojścia do porozumienia w zakresie końcowego rozliczenia stron - przedmiotowa sprawa zostanie rozstrzygnięta przez sąd cywilny" - można przeczytać na Facebooku, na fanpage’u aktora.

Reklama

Różalski zarzuca też Oświecińskiemu współpracę z policją, przez co, według zawodnika z Płocka, do więzienia trafili inni, a aktor się wywinął. Prawnik "Stracha" skrytykował "Różala" za to, że przytacza wydarzenia sprzed prawie 30 lat, a nie wspomina o tym, że aktor bierze udział w akcjach charytatywnych. Zapowiedział też ochronę prawną swojego klienta.

"Podsumowując - wskazać należy, iż wszelkie dalsze argumenty będą przedstawiane wyłącznie na drodze prawnej dlatego do czasu uzyskania rozstrzygnięć przed sądem będzie to jedyne oświadczenie w tej sprawie" - napisał Grzegorz Łopata.

MP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje