Reklama

Reklama

MMA. Norman Parke trafił do szpitala po walce na KSW 53

Norman Parke otrzymał porządny łomot od Mateusza Gamrota w walce wieczoru KSW 53. Starcie, przed którym atmosfera była mocno podgrzana, już w trzeciej rundzie zostało przerwane przez lekarza, a Irlandczyk z Północy po walce trafił do szpitala.

Stosunki na linii Gamrot - Parke były napięte od dawna. Wczoraj odbyła się ich trzecia walka, a Parke po raz drugi nie zmieścił się w limicie wagowym. Wracający do klatki po półtorarocznej przerwie zawodnik poradził sobie jednak doskonale z cięższym rywalem.

Reklama

Gamrot odniósł 16. zwycięstwo w karierze, demolując swojego przeciwnika. W trzeciej rundzie Irlandczyk miał już "zamknięte" jedno oko, a przewaga polskiego zawodnika wciąż rosła. W obawie przed totalną masakrą starcie przerwał lekarz.

Po walce Gamrot żądał przeprosin od rywala. Usłyszał je jeszcze w klatce.

Z uwagi na stan Parke'a medycy mieli pełne ręce roboty. Obecni na sali lekarze byli na tyle zaniepokojeni potężną opuchlizną oraz rozlewem krwi, że Irlandczyk z Północy jeszcze tej samej nocy został przewieziony do jednego z warszawskich szpitali.


WG

Dowiedz się więcej na temat: Norman Parke | MALKOWSKI | KSW 53

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje