Reklama

Reklama

MMA. Mateusz Gamrot wskazał wymarzonego rywala

Mateusz Gamrot podczas gali UFC Vegas 23 znokautował Scotta Holtzmana. Bezpośrednio po walce wskazał, z kim chciałby stoczyć kolejny pojedynek.

Reklama

Do walki z Holtzmanem Gamrot przygotowywał się w American Top Team. Były mistrz KSW spędził tam trzy miesiące. Obóz przygotowawczy przyniósł efekt w postaci świetnego występu podczas UFC Vegas 23. 

Reklama

- Czuję się świetnie. To był mój pierwszy nokaut w karierze. Jestem bardzo szczęśliwy, gdyż trenowałem bardzo ciężko. Spędziłem trzy miesiące w American Top Team. Moja rodzina została w domu. Tęskniłem za nimi - podkreślał "Gamer w rozmowie opublikowanej na "UFC News". 

Zawodnik z Kudowy-Zdroju zwrócił uwagę na fakt, że staje się coraz bardziej kompletnym zawodnikiem. W swoich dwóch walkach w UFC Gamrot pokazał, że dobrze radzi sobie we wszystkich płaszczyznach walki. 

- Mój debiut w UFC został zdominowany przez zapasy. Druga walka opierała się na stójce. Jestem bardzo szczęśliwy, do zobaczenia na szczycie! - zapowiadał. 

Reprezentant Polski wskazał nawet kolejnego rywala, z którym chciałby stoczyć walkę. Jest nim Nasrat Haqparast. 

- Dajcie mi wkrótce następną walkę. Jestem głodny i gotowy. Mam do niego duży respekt, ale chciałbym walczyć z Nasratem Haqparastem - mówił. 

Haqparast mieszka i trenuje w Niemczech, ale pochodzi z Afganistanu. W UFC stoczył już siedem walk, z czego wygrał pięć. 25-latek uchodzi za jednego z najlepszych zawodników kategorii lekkiej w Europie. Ostatni pojedynek stoczył 13 marca. Wówczas pokonał Rafę Garcię jednogłośną decyzją sędziów.

Czytaj więcej na Polsatsport.pl!



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje