Reklama

Reklama

MMA. Mariusz Pudzianowski liczy na rewanż z Szymonem Kołeckim

​Mariusz Pudzianowski (13-7) liczbą pojedynków już w tym udowodnił, że jest już pełnoprawnym zawodnikiem w mieszanych sztukach walki. 43-latek w ostatnim starciu przełamał złą passę choć łatwo w Zagrzebiu nie było. "Dominator" zapewnił pierwszą przegraną w rekordzie walecznego Erka Juna.

Wojownik z Białej Rawskiej był gościem ostatniego odcinka MMAgazyn transmitowanego w Polsacie Sport. Podpytany o potencjalny rewanż od razu wskazał Szymona Kołeckiego (8-1), z którym przegrał już pod koniec pierwszej odsłony. Do ich starcia doszło w marcu poprzedniego roku podczas KSW 47 ''The X-Warriors''.

- Jest jeszcze taki malutki pazur. Taki niedosyt jest z Szymonem Kołeckim(...) Nie dałem rady. Noga potem nie wytrzymała. Myślałem, że wytrzyma. Tak, jak kiedyś było mówione, żeby z Mariuszem wygrać, to musi mieć dwie nogi połamane. Tym razem jedna wystarczyła. I cóż, jest jakiś taki mały niedosyt, no i zobaczymy, jak to wszystko się potoczy - powiedział Pudzianowski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje