Reklama

Reklama

MMA. Marcin Różalski chwali organizatorów Fame MMA

Marcin Różalski zawsze pochlebnie wypowiada się o Fame MMA. Tym razem pogratulował właścicielom organizacji, że mimo niesprzyjających okoliczności, zdołali zorganizować galę.

Gala Fame MMA 6 odbyła się 21 marca. Z powodu pandemii koronawirusa organizatorzy napotkali jednak wiele problemów.

Reklama

Wydarzenie trzeba było przenieść z hali do studia telewizyjnego. Produkcja miała odbyć się w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach. Jednak władze miasta nie wyraziły zgody na tą lokalizację i trzeba było szukać nowego miejsca.

Udało się to kilka godzin przed galą. Wtedy zorganizowano też ważenie. Do ostatniej chwili nie było jednak wiadomo, czy gala się odbędzie, bo z powodu policyjnej blokady uczestnicy i organizatorzy nie mogli opuścić hotelu. Ostatecznie udało się dojść do porozumienia i gala doszła do skutku.

Za upór i determinację właścicieli federacji pochwalił Marcin Różalski. Były mistrz KSW w wadze ciężkiej opisał swoje wrażenia na swoim profilu w mediach społecznościowych.

"Nie poruszając tematu sportowego, przekroju przygotowania uczestników, poziomu występów i wszelkich innych zdań na temat sobotniego wydarzenia FAME, a skupiając się tylko na tym, że wydarzenie się odbyło. Zachowane zostały wszelkie zasady bezpieczeństwa, bhp, czystości, sterylności, które pozwoliły na to, aby wydarzenie się odbyło" - napisał "Różal".

Zwrócił on też uwagę, że dzięki temu czas i pieniądze włożone w przygotowania zawodników nie poszły na marne. Nie chciał też komentować poziomu sportowego gali. Z tym było różnie. W walce wieczoru nie wyglądało to najlepiej, choć ambicji zawodniczkom nie można odmówić. Ostatecznie jednogłośną decyzją sędziów Marta "Linkimaster" Linkiewicz pokonała Kamilę "Zusje" Smogulecką.

Szeroko komentowany był też pojedynek Marcina Najmana. "El Testoteron" już w pierwszej rundzie został znokautowany przez Piotra "Bestię" Piechowiaka. Po walce częstochowianin przyznał, że nosi się z zamiarem zakończenia kariery, ale może jeszcze stoczyć pożegnalny pojedynek z Kasjuszem "Don Kasjo" Życińskim. Nie wiadomo na razie w jakiej formule obaj mieliby się zmierzyć. "Don Kasjo" chciałby walczyć z Najmanem w boksie. Z kolei "El Testoteron" chce zostawić wybór kibicom, aby zagłosowali, czy chcą zobaczyć pojedynek bokserski, MMA, czy K1.

MP

Dowiedz się więcej na temat: Marcin 'Różal' Różalski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama