Reklama

Reklama

MMA. Jest oficjalne stanowisko Tomasza Babilońskiego! Promotor oskarża Pawła Kowalika i kieruje sprawę do sądu

W czwartkowym magazynie sportów walki Koloseum jeden z czołowych polskich menedżerów, Paweł Kowalik zarzucił Tomaszowi Babilońskiemu oraz Babilon MMA oszustwo i nierespektowanie warunków umowy, jaką związany z organizacją był jego podopieczny, Daniel Skibiński (16-5, 4 KO, 2 SUB). Odpowiedź na wymienione wyżej zarzuty przyszła niemal natychmiastowo.

W ostatnim wydaniu "Koloseum" gościli czołowi polscy menedżerowie MMA. Wśród nich był Paweł Kowalik (MMA Cartel), który ma pod swoimi skrzydłami m.in. występującego w UFC, Marcina Tyburę. Sytuacja, którą opisał Kowalik, dotyczy jego innego zawodnika, Daniela Skibińskiego. "Skiba" to czołowy polski półśredni, mistrz organizacji Babilon MMA w tej kategorii wagowej.

Reklama

W czwartek, jeszcze przed programem Skibiński napisał na Twitterze, że jest tzw. "wolnym agentem" i czeka na propozycje innych federacji. Oznaczył dodatkowo wszystkie największe organizacje MMA na świecie i dodał, że chce iść śladami Mateusza Gamrota. Dla organizacji Babilon MMA Skibiński walczył od jej pierwszej gali, czyli od sierpnia 2017 roku.

Wieczorem w programie "Koloseum" do sprawy "Skiby" odniósł się jego menedżer.

- Ze względu na bardzo rażące naruszenie kontraktu ze strony Pana Tomasza Babilońskiego i Babilon MMA zmuszeni byliśmy do podjęcia kroków prawnych i zatrudnienia kancelarii prawnej do zajęcia się tą sprawą. Przez 10 lat w tej branży nikt mnie tak nie oszukał, jak Tomasz Babiloński, który nie respektuje własnej umowy, mistrza i pasa mistrzowskiego. Podpisał ktoś z nami kontrakt i usłyszeliśmy, że musimy schodzić z tych warunków, aby w ogóle walczyć, bo kogoś tam nie stać. My mieliśmy trzy inne oferty na stole w momencie, w którym powiedziałem, że Tomasz Babiloński musi spełnić te warunki, aby Daniel został w Babilon MMA. Tomek się pod tym podpisał, a teraz sam nie respektuje tej umowy. Daniel stracił rok kariery w kluczowym dla siebie wieku, przez co wypadł z orbity UFC przez takie zagrania. Ja nie widzę żadnej możliwości współpracy z Tomaszem Babilońskim w przyszłości - powiedział w "Koloseum" Kowalik.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie!

Sprawdź!

Na reakcję Tomasza Babilońskiego nie trzeba było długo czekać. Już dzień później jego adwokat wystosował akt oskarżenia wobec Pawła Kowalika. W jego treści możemy przeczytać:

"Na podstawie art.59 § 1 kodeksu karnego, oskarżam Pawła Michała Kowalika o to, że w dniu 14 stycznia 2021 roku w Warszawie, udzielając wywiadu w programie "Koloseum", transmitowanym w telewizji Polsat Sport, za pośrednictwem środków masowego przekazu pomówił Tomasza Babilońskiego oraz przedsiębiorstwo Babilon Promotion Babiloński Tomasz [...] o zachowanie mogące narazić Tomasza Babilońskiego oraz przedsiębiorstwo Babilon Promotion Babiloński Tomasz na utratę zaufania w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, formułując bezpodstawne zarzuty oszustwa, jakiego rzekomo miał się dopuścić Tomasz Babiloński w związku z realizacją umowy na cykl walk w formule MMA zawartej z Danielem Skibińskim oraz jego promotorem Pawłem Kowalikiem."

Skibiński ostatni raz do klatki wszedł 28 sierpnia 2020 roku. Wygrał wtedy w pierwszej rundzie z Kirillem Medvedovskym.

IM

Tego jeszcze nie widziałeś! Sprawdź nowy Serwis Sportowy Interii! Wejdź na sport.interia.pl!

Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Babiloński | Paweł Kowalik | Daniel Skibiński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama